Czy kontrahent może wstrzymać dostawy po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego?
Marek_w_drodze
|
2026-04-28 07:55
Przygotowuję się do rozmów dotyczących restrukturyzacji i chciałbym ustalić, jak w praktyce wygląda kwestia dalszej realizacji umów z kluczowym dostawcą. Czy po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego kontrahent może jednostronnie wstrzymać dostawy albo zażądać przedpłat wyłącznie z powodu samego otwarcia postępowania? Interesuje mnie również, czy znaczenie ma okoliczność, że wcześniejsze faktury byłyby objęte układem, a nowe zamówienia miałyby być regulowane na bieżąco. Czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją i może wskazać, jak takie przypadki są zazwyczaj oceniane od strony formalnej?
Dyskusja (10)
MirekRestrukt
2026-04-28 08:15
Samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego co do zasady nie daje kontrahentowi automatycznego prawa do wstrzymania dostaw ani zmiany warunków tylko z tego powodu, ale dużo zależy od treści umowy i tego, czy były wcześniejsze zaległości, bo wtedy dostawca może próbować się na to powoływać. Chodzi u Ciebie o postępowanie sanacyjne czy układowe?
RafalRolnik
2026-04-28 15:20
Odpowiedź
Odpowiedź do: MirekRestrukt
Masz rację, samo otwarcie restrukturyzacji zwykle nie daje dostawcy automatycznej podstawy do zatrzymania dostaw czy narzucenia przedpłat, jeśli umowa nadal obowiązuje i jest wykonywana. Dużo zmieniają jednak wcześniejsze zaległości, bo wtedy kontrahent może próbować oprzeć się nie na samej restrukturyzacji, tylko na wcześniejszym naruszeniu warunków płatności albo zapisach umownych dotyczących zabezpieczeń. W praktyce kluczowe jest więc to, czy chodzi o nowe dostawy po otwarciu postępowania, czy o reakcję na stare, niespłacone faktury. Macie w umowie zapis o możliwości wstrzymania dostaw przy opóźnieniach w płatności?
Pawel94
2026-04-28 10:05
Samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego co do zasady nie daje kontrahentowi automatycznego prawa do wstrzymania dostaw ani zmiany warunków współpracy, jeśli umowa tego wyraźnie nie przewiduje. W praktyce dużo zależy od zapisów umowy i tego, czy dostawca ma podstawy twierdzić, że pojawiło się realne ryzyko braku zapłaty. Jeśli były wcześniej opóźnienia w płatnościach, to może mu być łatwiej uzasadniać żądanie przedpłat albo ograniczenie dostaw, ale nie tylko dlatego, że otwarto restrukturyzację. Macie w umowie klauzulę dotyczącą pogorszenia sytuacji finansowej albo prawa wstrzymania dostaw?
BozenaDoradca
2026-04-28 10:18
Odpowiedź
Odpowiedź do: Pawel94
Zasadniczo zgadzam się z tym, że samo otwarcie restrukturyzacji nie uruchamia po stronie dostawcy jakiegoś automatycznego prawa do zatrzymania dostaw. Dużo rozbija się o treść umowy, bo jeśli nie ma w niej klauzul pozwalających na zmianę warunków przy pogorszeniu sytuacji kontrahenta, to sam fakt otwarcia postępowania zwykle nie wystarcza. Inna sprawa, że w praktyce dostawcy często próbują ograniczać ryzyko i wtedy pojawia się temat przedpłat, ale to nie to samo co ich oczywiste uprawnienie wynikające z samej restrukturyzacji. Znaczenie mają też wcześniejsze zaległości: jeśli były nieuregulowane faktury sprzed otwarcia postępowania, dostawca może twierdzić, że ma podstawy do wstrzymania dalszego wykonywania umowy, zwłaszcza gdy obie strony mają jeszcze bieżące świadczenia do spełnienia. Jeżeli natomiast chodzi o nowe dostawy po otwarciu postępowania, to one co do zasady powinny być rozliczane normalnie, a ich finansowanie bywa traktowane priorytetowo z punktu widzenia dalszego funkcjonowania firmy. Dlatego trzeba oddzielić stare zadłużenie od bieżącej współpracy po dacie otwarcia postępowania. Często właśnie na tym tle wychodzi, czy dostawca rzeczywiście ma mocny argument prawny, czy po prostu negocjuje twardsze warunki. Masz w umowie zapis o prawie wstrzymania dostaw albo zmianie warunków przy zagrożeniu niewypłacalnością?
PatrycjaLodz
2026-04-28 16:30
Samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego co do zasady nie daje kontrahentowi automatycznego prawa do wstrzymania dostaw ani narzucenia przedpłat, jeśli umowa tego nie przewiduje, ale duże znaczenie ma jej treść oraz to, czy przed otwarciem były już zaległości i czy dotyczą one właśnie tego dostawcy, bo wtedy może próbować oprzeć swoje działania na wcześniejszym niewykonaniu zobowiązań, a nie na samej restrukturyzacji. Chodzi o postępowanie sanacyjne czy o przyspieszone postępowanie układowe?
Dorota_Biznes
2026-04-28 18:52
Samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego co do zasady nie daje kontrahentowi automatycznego prawa do wstrzymania dostaw ani zmiany warunków współpracy, jeśli umowa nadal obowiązuje i jest wykonywana. Dużo zależy jednak od treści samej umowy, bo zdarzają się klauzule przewidujące określone skutki na wypadek pogorszenia sytuacji finansowej albo opóźnień w płatnościach. Jeśli wcześniejsze faktury były już przeterminowane, dostawca ma mocniejszy argument, żeby domagać się przedpłat albo ograniczyć dalsze dostawy, ale nie wyłącznie dlatego, że otwarto restrukturyzację. Kluczowe jest więc rozróżnienie, czy problemem jest samo postępowanie, czy wcześniejsze naruszenia warunków płatności. Czy w umowie z tym dostawcą są zapisy o prawie wstrzymania dostaw albo zmianie warunków przy zaległościach?
Halina_Restrukt
2026-04-28 19:17
Samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego co do zasady nie daje kontrahentowi automatycznego prawa do wstrzymania dostaw ani żądania przedpłat, ale dużo zależy od treści umowy i od tego, czy były już wcześniej zaległości w płatnościach, bo to w praktyce bywa dla dostawcy ważniejsze niż samo postępowanie. Chodzi Ci o dostawy realizowane już po otwarciu postępowania, czy też o umowę zawartą wcześniej i niewykonaną w całości?
MateuszDoradca
2026-05-04 19:53
Odpowiedź
Odpowiedź do: Halina_Restrukt
Też mam takie spojrzenie, że samo otwarcie postępowania nie daje dostawcy wolnej ręki do zatrzymania realizacji umowy, jeśli wcześniej współpraca normalnie trwała i nie było podstaw do wypowiedzenia czy zmiany warunków. Inaczej wygląda to wtedy, gdy już przed otwarciem były opóźnienia w płatnościach, bo wtedy kontrahent często próbuje oprzeć swoje działania nie na restrukturyzacji jako takiej, tylko właśnie na wcześniejszych naruszeniach umowy. Dużo zależy też od tego, czy w umowie są zapisy o wstrzymaniu dostaw, limitach kupieckich albo zmianie warunków przy pogorszeniu sytuacji finansowej jednej ze stron. Czy u Ciebie były już zaległości przed otwarciem postępowania?
NataliaWarszawaDoradca
2026-05-04 06:00
Samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego co do zasady nie daje kontrahentowi automatycznego prawa do wstrzymania dostaw ani narzucenia przedpłat, jeśli umowa nadal obowiązuje i jest wykonywana. Duże znaczenie ma jednak treść samej umowy, bo jeśli są w niej klauzule dotyczące pogorszenia sytuacji finansowej, zaległości albo utraty zdolności płatniczej, dostawca może próbować się na nie powołać. Istotne jest też to, czy wcześniejsze faktury były regulowane terminowo, bo przy zaległościach kontrahent ma znacznie mocniejszy argument do wstrzymania dalszej współpracy albo zmiany warunków handlowych. Jeśli chcesz, doprecyzuj, o jaki rodzaj postępowania restrukturyzacyjnego chodzi.
MagdaRolnik
2026-05-10 18:00
To sporo zależy od tego, jakie postępowanie wchodzi w grę i co dokładnie macie zapisane w umowie z dostawcą. Samo otwarcie restrukturyzacji nie zawsze daje kontrahentowi automatyczne prawo do wstrzymania dostaw, ale jeśli były już wcześniej opóźnienia w płatnościach, to w praktyce może próbować zmienić warunki współpracy, np. przejść na przedpłaty. Znaczenie ma też to, czy chodzi o zaległości sprzed otwarcia postępowania, czy już o nowe zobowiązania powstałe po tej dacie. O jakie postępowanie chodzi: sanacyjne, układowe czy o zatwierdzenie układu?