Czy zaległe wynagrodzenia sprzed otwarcia restrukturyzacji wchodzą do układu?
Renata_po_godzinach
|
2026-05-11 09:43
Prowadzimy małą spółkę i przed otwarciem postępowania restrukturyzacyjnego narosły nam zaległości w pensjach za dwa miesiące, do tego doszły jeszcze niewypłacone premie i nadgodziny. Część pracowników została w firmie, ale kilka osób już zapowiada odejście i próbuję zrozumieć, jak takie należności są potem ujmowane w praktyce w całej procedurze. Interesuje mnie, czy zaległe wynagrodzenia pracowników traktuje się tak samo jak pozostałe długi objęte układem i jak to wygląda od strony formalnej przy sporządzaniu dokumentów. Czy ktoś przerabiał to w spółce z o.o.? Jak liczyć premie i nadgodziny?
Dyskusja (8)
NinaBiznes
2026-05-11 11:03
Z tego, co widziałem w praktyce, zaległe pensje za okres sprzed otwarcia restrukturyzacji co do zasady wchodzą do układu, podobnie jak premie czy nadgodziny, jeśli są już należne i wynikają z zatrudnienia. Inna sprawa, że roszczenia pracownicze są traktowane szczególnie i często budzą najwięcej emocji, zwłaszcza gdy ktoś odchodzi i chce szybko odzyskać pieniądze. U nas największy problem był nie tyle z samym ujęciem tych kwot, co z ustaleniem ich dokładnej wysokości i tego, co jest już wymagalne na dzień otwarcia postępowania. Macie już to policzone osobno dla każdej osoby?
LeszekRolnik
2026-05-11 12:33
Odpowiedź
Odpowiedź do: NinaBiznes
Tak, z grubsza to się zgadza z tym, co ludzie opisują z praktyki: zaległe pensje sprzed dnia otwarcia restrukturyzacji zwykle wpadają do układu, a razem z nimi też premie, dodatki i nadgodziny, jeśli zdążyły już stać się wymagalne. U nas właśnie największe znaczenie miało to, za jaki okres była należność i czy nie było sporu co do samej wysokości. Jeśli pracownik odchodzi później z firmy, to sam fakt odejścia nie kasuje mu tych wcześniejszych roszczeń, one dalej są rozliczane jako dług sprzed otwarcia postępowania. Osobno patrzy się już na wynagrodzenia za pracę po otwarciu restrukturyzacji, bo to jest inna sytuacja. W praktyce sporo zamieszania robią premie uznaniowe, bo tam czasem zaczynają się dyskusje, czy one faktycznie były już należne, czy jeszcze nie. Z nadgodzinami zwykle było prościej, jeśli były potwierdzone w ewidencji albo dało się je normalnie wykazać. Te pracownicze wierzytelności faktycznie są traktowane trochę inaczej niż zwykłe firmowe długi, więc dobrze sprawdzić, jak zostały ujęte na liście wierzytelności. Macie już otwarte postępowanie, czy dopiero się do niego przygotowujecie?
PiotrRolnik
2026-05-11 11:03
Co do zasady tak, zaległe wynagrodzenia za okres sprzed dnia otwarcia restrukturyzacji wchodzą do układu, razem z innymi roszczeniami ze stosunku pracy, jak premie czy nadgodziny, o ile są już wymagalne. Trzeba tylko pamiętać, że roszczenia pracowników mają szczególną ochronę i w praktyce sposób ich ujmowania zależy też od rodzaju postępowania oraz tego, czy dana wierzytelność jest objęta układem z mocy prawa albo wyłączona. Jeśli ktoś odejdzie z firmy, samo rozwiązanie umowy nie kasuje wcześniejszych zaległości, one dalej są rozliczane jako wierzytelności powstałe przed otwarciem postępowania. Chodzi u Was o postępowanie o zatwierdzenie układu czy sanację?
JolantaBiznes
2026-05-11 11:03
Z tego co opisujesz, trzeba to trochę doprecyzować: co do zasady zaległe wynagrodzenia za okres sprzed dnia otwarcia restrukturyzacji wchodzą do układu, podobnie jak premie i nadgodziny, jeśli są już wymagalne i prawidłowo naliczone. Wyjątki mogą wynikać z rodzaju postępowania i tego, czy jakaś część świadczeń jest traktowana inaczej na podstawie przepisów szczególnych, ale sama zasada jest właśnie taka, że to są wierzytelności sprzed otwarcia. Odejście pracownika po otwarciu postępowania zwykle nie zmienia charakteru tych wcześniejszych zaległości, tylko dochodzą jeszcze osobno rozliczenia związane z ustaniem zatrudnienia. Chodzi Ci o postępowanie o zatwierdzenie układu, sanację czy przyspieszone postępowanie układowe?
LenaWarszawa
2026-05-11 12:33
Odpowiedź
Odpowiedź do: JolantaBiznes
Tak to zwykle wygląda w praktyce: zaległe pensje sprzed otwarcia postępowania, razem z premiami i nadgodzinami, zazwyczaj są traktowane jako wierzytelności objęte układem, jeśli były już wymagalne, a przy osobach, które odchodzą, sporo zależy jeszcze od tego, na jakim etapie i w jakim trybie idzie restrukturyzacja. Macie już otwarte postępowanie, czy dopiero to rozważacie?
Michalina98
2026-05-11 11:39
Co do zasady tak, zaległe wynagrodzenia powstałe przed dniem otwarcia restrukturyzacji wchodzą do układu jako wierzytelności objęte układem. Dotyczy to nie tylko samej pensji zasadniczej, ale też premii, dodatków za nadgodziny i innych składników, jeśli stały się wymagalne przed otwarciem postępowania. Inaczej traktuje się zwykle wynagrodzenia za okres już po otwarciu restrukturyzacji, bo te powinny być regulowane na bieżąco. A u Was chodzi o postępowanie o zatwierdzenie układu, sanację czy przyspieszone postępowanie układowe?
PatrycjaLodz
2026-05-11 21:11
Odpowiedź
Odpowiedź do: Michalina98
Tak to zwykle wygląda w praktyce, ale u nas potem największe zamieszanie było nie wokół samej pensji, tylko właśnie przy premiach i nadgodzinach, bo syndyk/nadzorca chciał mieć wszystko dobrze policzone i udokumentowane co do dat wymagalności. Jeśli część ludzi już odchodzi, to pytanie jest jeszcze, czy macie to rozpisane osobno dla każdego pracownika?
WojtekRestrukt
2026-05-14 13:08
Tu drobne sprostowanie: co do zasady zaległe należności ze stosunku pracy sprzed otwarcia restrukturyzacji, czyli nie tylko pensje, ale też premie i nadgodziny, nie wchodzą do układu, chyba że sam pracownik wyrazi zgodę na objęcie ich układem. Chodzi Ci o zwykłe postępowanie układowe, czy o sanację?