Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Czy w restrukturyzacji w Płocku można utrzymać leasing samochodów dostawczych?

Ola_z_Bielan | 2026-05-24 18:47
Prowadzę małą spółkę z o.o. z branży usług technicznych w okolicach Płocka i większość zleceń realizujemy u klientów na miejscu. Mamy trzy samochody dostawcze w leasingu, a zaległość wobec leasingodawcy wynosi obecnie około 38 tys. zł. Firma nadal działa, przychody są, ale po opóźnionych płatnościach od dwóch większych kontrahentów zrobił się zator i zaczynam się zastanawiać nad restrukturyzacją. Nie chodzi mi o zamknięcie działalności, tylko o sprawdzenie, czy da się uporządkować zobowiązania bez utraty aut, bo bez nich praktycznie nie wykonamy usług. Na razie nie mamy sprawy w sądzie, ale leasingodawca wysłał już wezwanie do zapłaty i straszy wypowiedzeniem umów. Czy w postępowaniu restrukturyzacyjnym można objąć takie zaległości z leasingu i jednocześnie dalej korzystać z samochodów? Czy ktoś z Płocka albo okolic miał podobną sytuację w firmie usługowej i wie, jak wygląda to od strony praktycznej?

Dyskusja (5)

Jarek98 2026-05-24 19:28
U nas była podobna sytuacja, tylko zaległość w leasingu trochę niższa i dwa auta zamiast trzech. W restrukturyzacji dało się je utrzymać, bo były potrzebne do bieżących zleceń, ale leasingodawca patrzył głównie na to, czy firma realnie generuje wpływy i czy bieżące raty są płacone już bez poślizgu. Problemem nie była sama restrukturyzacja, tylko wcześniejsze wypowiedzenie umowy, więc dobrze szybko ustalić, na jakim etapie jest sprawa po stronie leasingu. Macie już jakieś wezwanie do zapłaty albo wypowiedzenie umowy?
LeszekRolnik 2026-05-24 19:51
Odpowiedź
Odpowiedź do: Jarek98
Jarek98, to brzmi dość podobnie do tej sytuacji z Płocka, zwłaszcza jeśli auta faktycznie są potrzebne do obsługi klientów i bez nich firma traciłaby przychody. Ciekawe jest to, jak leasingodawca oceniał bieżące wpływy, bo przy zatorze od kontrahentów sama zaległość może wyglądać gorzej niż realna kondycja firmy. Dużo chyba zależy też od tego, czy po otwarciu restrukturyzacji raty bieżące były już płacone normalnie. Czy leasingodawca u Was od razu zgodził się na dalsze użytkowanie aut, czy były dodatkowe negocjacje?
WojtekRestrukt 2026-05-25 10:33
Odpowiedź
Odpowiedź do: Jarek98
Jarek98 dobrze to ujął, u mnie też leasing patrzył bardziej na bieżącą sytuację firmy niż na same deklaracje. Jeśli auta faktycznie zarabiają i bez nich zlecenia staną, to jest argument, którego nie da się pominąć. U znajomego w podobnej sprawie kluczowe było pokazanie, że po odcięciu samochodów firma straciłaby możliwość spłacania czegokolwiek, a nie tylko zaległego leasingu. Zaległość rozłożono mu osobno, a bieżące raty musiały już iść terminowo, bo na tym bardzo pilnowali. Przy trzech dostawczakach i 38 tys. zł długu pewnie będą chcieli konkretów z wpływów, umów i tego, które auta są niezbędne do pracy. Sam fakt, że spółka nadal działa i ma przychody, dużo zmienia, bo to nie wygląda jak zamykanie interesu. Ważne też, czy leasingodawca już wypowiedział umowy, czy na razie są tylko wezwania do zapłaty. Masz już jakieś pismo o wypowiedzeniu leasingu, czy jeszcze etap ponagleń?
AniaDoradcaBiznes 2026-05-24 20:13
Da się to czasem poukładać w restrukturyzacji, zwłaszcza jeśli auta są faktycznie potrzebne do bieżącej działalności i firma dalej generuje przychody. Przy leasingu kluczowe będzie szybkie dogadanie się co do zaległości, bo 38 tys. zł może już uruchamiać wypowiedzenie umów albo odbiór aut. W praktyce dużo zależy od tego, czy leasingodawca dostał już jakieś wezwania i na jakim etapie są te umowy. Czy macie już wypowiedzenie leasingu, czy na razie tylko zaległość i monity?
Jakub_81 2026-05-25 10:34
U znajomego z podobnej branży restrukturyzacja nie oznaczała od razu oddania aut, bo leasingodawca patrzył głównie na to, czy firma dalej działa i czy da się ustawić realny harmonogram spłaty zaległości. Przy trzech dostawczakach łatwo pokazać, że bez nich nie ma jak robić zleceń, więc to bywa mocny argument w rozmowie. Trzeba tylko szybko ogarnąć temat, zanim leasing wypowie umowy, bo potem robi się dużo trudniej. Macie już jakieś wezwanie do zapłaty albo wypowiedzenie leasingu?