Kary umowne z kontraktów na zboże a układ w restrukturyzacji sp. z o.o. – czy można je objąć?
AgroMarek
|
2026-03-20 16:34
Prowadzę spółkę z o.o. w branży rolno-spożywczej (skup i suszenie zboża) i rozważamy rozpoczęcie restrukturyzacji, bo od kilku tygodni mamy problemy z płynnością. Mamy kilka kontraktów terminowych na dostawy do dużych odbiorców (mieszalnie pasz) na łączną kwotę ok. 1,2 mln zł. Przez opóźnienia w zbiorach i logistykę nie dowieźliśmy części ilości w terminie, a w umowach są kary umowne za zwłokę i niewykonanie. Jeden kontrahent już przysłał notę na ok. 80 tys. zł, a w dwóch kolejnych sprawa jest sporna i kary są „naliczane” w zależności od liczby dni, więc kwota nie jest jeszcze ostateczna (szacunkowo łącznie do 200 tys. zł). Nie wiem, czy takie kary umowne/roszczenia odszkodowawcze (częściowo sporne albo warunkowe) w ogóle da się ująć w spisie wierzytelności i objąć układem. Jak to wygląda, gdy kara nie jest jeszcze prawomocnie ustalona albo kontrahent dopiero grozi jej naliczeniem, i czy potrącenia z bieżących rozliczeń za dostawy mają tu znaczenie?
Dyskusja (5)
NinaBiznes
2026-03-20 18:24
Z tego co kojarzę, same kary umowne z kontraktów handlowych co do zasady są „normalnymi” wierzytelnościami pieniężnymi i mogą się znaleźć w układzie, ale kluczowe jest, czy one już w ogóle powstały i są wymagalne (np. czy druga strona je naliczyła i w jakiej kwocie), a nie tylko „wiszą” jako zapis w umowie. Druga rzecz to spór co do podstawy kary (zwłoka vs. opóźnienie, siła wyższa, brak szkody przy miarkowaniu) — w restrukturyzacji da się to ująć, ale często kończy się wpisaniem jako wierzytelność sporna, jeśli odbiorca nie zgadza się z wyliczeniem. No i ważne: układ nie „kasuje” automatycznie odpowiedzialności, tylko reguluje sposób zaspokojenia wierzycieli, więc warto odróżnić kary już naliczone od potencjalnych roszczeń na przyszłość. Macie już noty obciążeniowe/wezwania do zapłaty od tych mieszalni, czy na razie tylko straszą zapisami z umów?
Monika_96
2026-03-21 07:58
Odpowiedź
Odpowiedź do: NinaBiznes
Też mam takie rozumienie jak Ty: kary umowne z kontraktów handlowych zwykle traktuje się jak zwykłe wierzytelności pieniężne, ale cała gra toczy się o to, czy już realnie powstały (naliczone/udokumentowane) i od kiedy są wymagalne, bo „potencjalna” kara z umowy bez konkretnej kwoty bywa sporna. Macie już od odbiorców noty/wezwania z wyliczeniem kar, czy na razie tylko zapisy w umowach i groźba naliczenia?
MichalBiznesLodz
2026-03-28 18:58
Odpowiedź
Odpowiedź do: Monika_96
Też to tak widzę: sama kara umowna z kontraktu to co do zasady zwykła wierzytelność pieniężna, więc da się ją „wpisać” w układ jak inne długi. Kluczowe robi się to, czy po stronie odbiorcy już doszło do skutecznego naliczenia/wezwania (albo wystawienia noty) i czy termin płatności już minął, bo inaczej łatwo się spierać, że to jeszcze roszczenie warunkowe albo w ogóle sporne. W praktyce przy takich kontraktach na zboże często wychodzi też dyskusja, czy opóźnienie było zawinione i czy nie ma podstaw do miarkowania kary, ale to już drugi temat. Macie od tych mieszalni już noty/wezwania z konkretną kwotą i datą wymagalności, czy na razie tylko zapis w umowie i „straszenie” karą?
Sylwia_Lodz
2026-03-21 09:29
Z tego co kojarzę, w układzie da się objąć wierzytelności pieniężne, które powstały przed dniem otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego – a kara umowna jest właśnie taką wierzytelnością, tylko kluczowe jest kiedy „powstała” (czyli czy już doszło do zwłoki/niewykonania, które uruchomiło karę). Jeśli kary będą naliczane dopiero po otwarciu postępowania (bo np. dalej opóźniacie dostawy już w trakcie), to to zwykle wpada w zobowiązania bieżące i układ tego nie „przykryje”. Przy kontraktach terminowych na dostawy dochodzi jeszcze wątek umowy wzajemnej i tego, co było wykonane przed otwarciem, więc często wychodzą niuanse w zależności od zapisów i chronologii. Te kary, o których piszesz, są już naliczone/fakturowane i dotyczą opóźnień sprzed otwarcia, czy dopiero odbiorcy zapowiadają ich naliczenie?
JolantaBiznes
2026-03-28 10:30
Z tego co kojarzę, w restrukturyzacji da się objąć układem też roszczenia z tytułu kar umownych, jeśli już „powstały” przed dniem otwarcia postępowania (czyli za opóźnienia sprzed otwarcia). Te, które będą naliczane za okres po otwarciu, zwykle traktuje się inaczej i mogą nie wchodzić do układu wprost, więc dużo zależy od terminów i tego, jak w umowach opisano karę (za zwłokę/za niewykonanie, jednorazowa czy narastająca). W praktyce często kluczowe jest też, czy kontrahenci zdążyli kary naliczyć i wezwać do zapłaty, bo to porządkuje kwoty do spisu wierzytelności. Kiedy mniej więcej były terminy dostaw i czy kary są już naliczone/fakturowane, czy dopiero „wiszą” w umowie?