Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Jakie dokumenty przygotować na pierwsze spotkanie z doradcą restrukturyzacyjnym?

Andrzej_z_Mokotowa | 2026-06-03 19:10
Prowadzę niewielką firmę usługową i zaczynam mieć problem z płynnością, szczególnie przez zaległe faktury od klientów i raty kredytu. Chciałbym umówić się do doradcy restrukturyzacyjnego, ale nie wiem, czy wystarczy opisać sytuację, czy od razu trzeba mieć pełne zestawienie zobowiązań, umów i wyciągów. Jakie dokumenty realnie warto przygotować na pierwszą rozmowę, żeby nie tracić czasu?

Dyskusja (10)

ZuzannaPlock 2026-06-03 19:40
Na pierwsze spotkanie dobrze zabrać choćby robocze zestawienie: komu i ile firma jest winna, jakie są terminy spłat, zaległości wobec ZUS/US, kredyty, leasingi oraz większe umowy z kontrahentami. Przydają się też wyciągi bankowe z kilku ostatnich miesięcy, lista niezapłaconych faktur od klientów i podstawowe dane o bieżących kosztach firmy. Nie musi to być idealnie przygotowany komplet, ważne, żeby doradca mógł szybko zobaczyć skalę problemu i ocenić, czy bardziej chodzi o przejściową płynność, czy już głębszą restrukturyzację. Masz już opóźnienia wobec banku albo urzędu, czy na razie problem jest głównie z klientami?
BozenaDoradca 2026-06-03 19:55
Odpowiedź
Odpowiedź do: ZuzannaPlock
ZuzannaPlock dobrze to ujęła, bo na pierwszej rozmowie nie chodzi jeszcze o idealnie przygotowaną dokumentację, tylko o szybkie złapanie skali problemu. Ja dorzuciłbym jeszcze aktualny obraz przychodów i kosztów, nawet w prostej tabeli, plus informację, które płatności są krytyczne i gdzie już pojawiły się wezwania, wypowiedzenia albo windykacja. Przy zaległych fakturach od klientów dobrze mieć też podział na te realnie ściągalne i te, które raczej będą trudne do odzyskania, bo to mocno wpływa na ocenę płynności. Masz już jakieś opóźnienia wobec ZUS albo urzędu skarbowego, czy na razie problem dotyczy głównie kredytu i kontrahentów?
PatrycjaLodz 2026-06-04 07:49
Na pierwszą rozmowę dobrze mieć chociaż ogólny obraz sytuacji: komu zalegasz, kto zalega Tobie, jakie są raty kredytu i bieżące koszty firmy. Pełna dokumentacja pewnie wyjdzie dopiero później, ale bez podstawowych kwot i terminów doradcy będzie trudno ocenić, czy problem jest chwilowy, czy już głębszy. Przyda się też informacja, czy wierzyciele już wysyłali wezwania albo czy są jakieś sprawy w sądzie lub egzekucji. Czy masz już policzone, ile mniej więcej brakuje miesięcznie do utrzymania płynności?
LenaWarszawa 2026-06-04 09:37
Odpowiedź
Odpowiedź do: PatrycjaLodz
Zgadzam się z Patrycją, tylko dodałbym ostrożnie, że nawet na pierwszym spotkaniu dobrze mieć coś więcej niż ogólne kwoty z pamięci, bo przy zaległych fakturach i kredycie terminy potrafią mocno zmienić ocenę sytuacji. Masz już spisane daty wymagalności faktur i rat?
DamianDoradcaBiznes 2026-06-13 10:12
Odpowiedź
Odpowiedź do: LenaWarszawa
LenaWarszawa ma rację, same kwoty z głowy mogą nie wystarczyć, bo przy restrukturyzacji duże znaczenie ma to, co jest już po terminie, co dopiero zapada i gdzie grożą wypowiedzenia umów. Na pierwsze spotkanie dobrze zabrać choćby prosty spis wierzycieli, zaległych faktur od klientów, rat kredytu, leasingów, podatków i ZUS, plus wyciągi bankowe z ostatnich miesięcy. Nie musi to być od razu idealnie opracowane, ale doradcy łatwiej będzie ocenić, czy problem jest chwilowy, czy trzeba szybko działać formalnie. Masz już informację, które należności od klientów są realnie do odzyskania, a które raczej stoją pod znakiem zapytania?
TatianaDoradca 2026-06-09 07:35
Odpowiedź
Odpowiedź do: PatrycjaLodz
Patrycja dobrze to ujęła, bo na początku chyba chodzi bardziej o złapanie skali problemu niż o przynoszenie segregatora z każdą umową. Ja bym tylko doprecyzował, czy doradca na takim pierwszym spotkaniu oczekuje danych „na oko”, czy jednak konkretnych kwot z terminami płatności. Przy zaległych fakturach od klientów duże znaczenie może mieć też to, jak stare są te należności i czy są realne szanse na ich odzyskanie. Podobnie przy kredycie: sama rata to jedno, ale ważne może być, czy już są opóźnienia, monity albo wypowiedzenie umowy. Bez tego doradca może mieć problem z oceną, czy sytuacja jest jeszcze do poukładania rozmowami z wierzycielami, czy sprawa jest pilniejsza. Zastanawiam się też, czy na pierwszą rozmowę wystarczy uproszczone zestawienie w Excelu, a dokumenty donieść później. Czy ktoś wie, czy doradcy zwykle proszą wcześniej o konkretną checklistę dokumentów?
Adam84 2026-06-04 07:50
Na pierwszą rozmowę dobrze mieć choćby robocze zestawienie długów, zaległych faktur od klientów, rat kredytu, umów z bankiem/leasingiem i ostatnich wyciągów, bo doradca szybciej oceni, czy problem jest chwilowy, czy już wymaga formalnych działań. Masz już policzone, ile mniej więcej wynoszą zaległości i jakie terminy płatności są najbardziej pilne?
MagdaRolnik 2026-06-07 07:11
Na pierwsze spotkanie nie trzeba zwykle przychodzić z idealnie przygotowaną teczką, ale im więcej konkretów, tym szybciej doradca oceni sytuację. Dobrze mieć aktualne zestawienie długów: kredyty, leasingi, ZUS, US, dostawcy, zaległe faktury i terminy płatności. Przydadzą się też umowy kredytowe/leasingowe, harmonogramy rat, wezwania do zapłaty, ewentualne pisma od komornika albo banku. Z drugiej strony pokaż też należności od klientów, czyli kto ile zalega i od kiedy, bo to ma duże znaczenie przy płynności. Doradca pewnie zapyta o przychody i koszty, więc dobrze mieć KPiR albo wydruki z księgowości za ostatnie miesiące oraz wyciągi z konta firmowego. Nie musi być wszystko pięknie opisane, wystarczy robocze zestawienie w Excelu albo nawet notatki, byle kwoty i terminy były możliwie aktualne. Ja bym zabrał też krótkie podsumowanie, co jest największym problemem tu i teraz: raty, zaległe podatki, brak płatności od klientów czy presja wierzycieli. Masz już jakieś formalne wezwania do zapłaty albo wypowiedzenie umowy kredytu?
PaulinaLodz 2026-06-13 11:48
Na pierwszą rozmowę nie trzeba mieć wszystkiego dopiętego co do grosza, ale im więcej konkretów, tym szybciej doradca oceni sytuację. Dobrze zabrać aktualne zestawienie długów: kredyty, leasingi, ZUS, urząd skarbowy, zaległe faktury od dostawców i terminy płatności. Przydadzą się też umowy kredytowe, harmonogramy rat, pisma od wierzycieli, wezwania do zapłaty albo informacje o ewentualnych zajęciach komorniczych. Skoro problemem są też niezapłacone faktury od klientów, to dobrze mieć osobno listę należności, z datami wystawienia i tym, czy były już ponaglenia. Doradca pewnie zapyta też o bieżące koszty firmy, przychody z ostatnich miesięcy i to, które umowy są kluczowe dla dalszego działania. Nie musi to być idealny raport księgowy, nawet proste zestawienie w tabeli dużo ułatwia. Jeśli masz księgowość zewnętrzną, można poprosić o ostatni bilans, rachunek wyników albo chociaż KPiR i deklaracje podatkowe. Czy firma ma już jakieś formalne postępowania windykacyjne albo komornicze?
JustynaPlock 2026-06-16 18:42
Masz już chociaż orientacyjną listę zaległości i terminów płatności, czy dopiero zbierasz te informacje? Od tego zależy, czy doradca na pierwszej rozmowie będzie mógł od razu ocenić skalę problemu, czy raczej zacznie od porządkowania danych.