Niepełny spis długów u rolnika a rozmowy z doradcą
Magda_z_Lodzi
|
2026-06-07 21:44
Mam sytuację z gospodarstwem, gdzie właściciel na początku nie powiedział doradcy o wszystkich zaległościach, bo liczył, że część załatwi po cichu z dostawcami. Teraz wyszło, że są jeszcze stare faktury za nawozy i prywatna pożyczka pod zastaw sprzętu, a spis wierzytelności był już omawiany z wierzycielami. Zastanawiam się, jak bardzo może to wywrócić cały układ i czy wierzyciele mogą potem zarzucić, że dane były nierzetelne. W praktyce takie rzeczy psują zaufanie, ale nie wiem, czy od razu grozi to odmową albo jakąś odpowiedzialnością po stronie gospodarza. Czy ktoś miał podobny przypadek przy restrukturyzacji rolnika, gdzie długi wyszły dopiero w trakcie?
Dyskusja (6)
KamilLodzRolnik
2026-06-08 03:04
Moim zdaniem największy problem nie jest w samej pomyłce, tylko w tym, że spis był już omawiany z wierzycielami i teraz wychodzi, że obraz zadłużenia był niepełny. Doradca powinien jak najszybciej dostać pełne dokumenty, bo stare faktury i pożyczka pod zastaw sprzętu mogą zmienić ocenę realności układu. Tu jest sensowny materiał do poczytania: Co grozi firmie za ukrycie długów przed doradcą?, bo dobrze pokazuje, czemu ukryte długi potrafią wrócić w najgorszym momencie. Pytanie tylko, czy to było faktyczne zatajenie, czy właściciel ma dowody, że próbował te sprawy uregulować równolegle.
Przemek_Lodz
2026-06-08 10:42
Moim zdaniem najgorsze jest tu nie samo dopisanie zaległości, tylko utrata zaufania u doradcy i wierzycieli. Jeśli spis był już omawiany, to trzeba to szybko wyprostować i pokazać, że to uzupełnienie, a nie celowe kręcenie, bo inaczej ktoś może podważać rzetelność całych rozmów. Przy prywatnej pożyczce pod zastaw sprzętu tym bardziej bym tego nie zamiatał pod dywan, bo to może mieć wpływ na realną wartość majątku i propozycje układowe.
LeszekRolnik
2026-06-09 04:13
U mnie na wsi już widziałem podobną sytuację i najgorsze jest to, że potem wszyscy tracą zaufanie do liczb podanych w układzie. Moim zdaniem trzeba jak najszybciej dopisać te długi i powiedzieć doradcy wprost, bo ukrywanie dalej tylko pogorszy sprawę. Wierzyciele mogą się czepiać, że byli wprowadzeni w błąd, zwłaszcza jeśli przez to inaczej oceniali propozycje spłaty. Podobny watek byl tez tutaj: Rozmowa z bankiem przy sezonowych wpływach z gospodarstwa.
BozenaDoradca
2026-06-09 13:01
Moim zdaniem trzeba to jak najszybciej wyprostować z doradcą, zanim wierzyciele sami zaczną to wyciągać. Niepełny spis długów może podważyć zaufanie do całych rozmów, zwłaszcza jeśli układ był już omawiany na podstawie innych kwot. Lepiej pokazać, że to korekta i pełne ujawnienie sytuacji, niż zostawić wrażenie celowego ukrywania zobowiązań.
AniaDoradcaBiznes
2026-06-09 20:56
Moim zdaniem najgorsze jest nie samo to, że coś wyszło później, tylko że wierzyciele mogą stracić zaufanie do całego spisu i zacząć kwestionować resztę danych. Takie zaległości trzeba jak najszybciej dopisać i omówić z doradcą, bo układ oparty na niepełnych informacjach może się potem rozsypać przy pierwszym sprawdzeniu. Lepiej teraz przyznać, że były braki, niż żeby ktoś uznał to za celowe ukrywanie długów.
WojtekRestrukt
2026-06-10 04:42
Najgorzej, że taki niepełny spis od razu podważa zaufanie do całych rozmów, nawet jeśli rolnik nie miał złej woli. Moim zdaniem trzeba to jak najszybciej wyprostować z doradcą i uzupełnić wierzytelności, bo wierzyciele mogą później twierdzić, że głosowali albo negocjowali na podstawie niepełnych danych. Przy prywatnej pożyczce pod zastaw sprzętu dochodzi jeszcze temat zabezpieczenia, więc tego tym bardziej nie warto zamiatać pod dywan.