Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Co powinno być wpisane w umowie z kancelarią doradcy?

Anka_z_papierami | 2026-06-07 21:46
Przerabiam teraz temat umowy z kancelarią doradcy restrukturyzacyjnego i mam wrażenie, że część zapisów jest dość ogólna. Jest informacja o przygotowaniu dokumentów i prowadzeniu rozmów, ale nie widzę jasno rozpisane, kto zbiera dane, kto kontaktuje się z wierzycielami i jak często mamy dostawać informacje o stanie sprawy. Zastanawiam się też, czy w takiej umowie powinny być konkretnie wskazane obowiązki po naszej stronie, bo potem łatwo o nieporozumienia, że czegoś nie dostarczyliśmy na czas. Jako praktyk wolę mieć zakres pracy opisany normalnym językiem, a nie tylko hasłowo, bo przy trudnej sytuacji firmy każda luka wychodzi później bokiem. Na co szczególnie patrzycie przed podpisaniem takiej umowy i jakie zapisy uznalibyście za czerwoną flagę?

Dyskusja (6)

Przemek_Lodz 2026-06-08 02:28
Warto doprecyzować to przed podpisaniem, bo potem takie ogólne zapisy potrafią być źródłem nieporozumień. Ja bym chciał mieć w umowie jasno wpisane, kto dostarcza dane i dokumenty, kto kontaktuje się z wierzycielami, w jakim terminie kancelaria reaguje i jak często daje status sprawy. Dobrze też opisać obowiązki po stronie firmy, bo doradca nie wyciągnie wszystkiego sam, jeśli księgowość albo zarząd nie dowiozą materiałów na czas.
Dorota_Biznes 2026-06-08 08:35
Odpowiedź
Odpowiedź do: Przemek_Lodz
Zgadzam się, szczególnie przy restrukturyzacji ogólne „prowadzenie sprawy” to za mało, bo później każda strona może inaczej rozumieć swoją rolę. Dobrze jest wpisać nie tylko zakres prac kancelarii, ale też obowiązki firmy, terminy przekazywania danych, sposób akceptowania pism i regularność raportowania statusu. Tu jest sensownie opisane, na co patrzeć przed podpisaniem: Co obejmuje umowa z kancelarią doradcy restrukturyzacyjnego? — potraktowałabym to jako checklistę do przejścia z doradcą.
Karolina_Warszawa 2026-06-08 15:51
Moim zdaniem warto doprecyzować w umowie dokładny zakres obowiązków po obu stronach, bo potem łatwo o nieporozumienia. Powinno być jasno napisane, kto zbiera dane i dokumenty, kto kontaktuje się z wierzycielami, w jakiej formie kancelaria raportuje postępy i co ile czasu. Dobrze też wpisać, jakie działania są w cenie, a za co mogą pojawić się dodatkowe koszty. Podobny watek byl tez tutaj: Zajęte konto firmowe przez komornika - od czego zacząć?.
Kasia81 2026-06-08 23:34
Ja bym dopilnowała, żeby w umowie było jasno wpisane, co dokładnie robi kancelaria, a co zostaje po stronie firmy, bo potem przy brakach w dokumentach łatwo o przerzucanie odpowiedzialności. Warto też ustalić konkretną osobę do kontaktu, częstotliwość raportowania i zasady rozmów z wierzycielami. Dla mnie czerwoną flagą byłaby umowa, która mówi tylko ogólnie o „prowadzeniu sprawy”, bez terminów, zakresu prac i sposobu rozliczenia.
Arek90 2026-06-09 16:42
W takiej umowie dopilnowałbym, żeby był konkretnie opisany zakres prac kancelarii i obowiązki po Waszej stronie, bo inaczej później łatwo o niedomówienia. Dobrze też wpisać, kto zbiera dokumenty, kto kontaktuje się z wierzycielami, w jakiej formie i jak często dostajecie raport ze sprawy. Ogólne hasła typu „prowadzenie rozmów” czy „przygotowanie dokumentacji” są trochę za mało precyzyjne, zwłaszcza przy restrukturyzacji.
Bogdan_88 2026-06-10 10:54
W takiej umowie warto mieć jasno wpisane, co dokładnie robi kancelaria, a co zostaje po stronie firmy, bo potem łatwo o nieporozumienia. Ja bym zwrócił uwagę szczególnie na terminy przekazywania danych, sposób kontaktu z wierzycielami i to, jak często doradca raportuje postępy. Dobrze też, żeby było opisane, za co kancelaria nie odpowiada, bo ogólne zapisy typu „prowadzenie sprawy” niewiele mówią.