Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Czy doradca restrukturyzacyjny pomaga wybrać odpowiedni rodzaj postępowania?

Roman_spolka | 2026-06-13 08:44
Prowadzę spółkę usługową i po kilku słabszych miesiącach mamy około 420 tys. zł zaległości wobec dostawców i ZUS. Jesteśmy jeszcze przed złożeniem jakiegokolwiek wniosku, ale rozważamy restrukturyzację, bo część kontrahentów zaczęła naciskać na płatności. Zastanawiam się, czy doradca restrukturyzacyjny na początku współpracy realnie porównuje różne tryby postępowania i wskazuje, który pasuje do sytuacji firmy. Czy to zwykle jest element pierwszej analizy, czy raczej decyzja zapada dopiero po głębszym wejściu w dokumenty?

Dyskusja (9)

Karolina_Warszawa 2026-06-13 09:03
Tak, doradca na starcie zwykle analizuje sytuację firmy, strukturę długów, wierzycieli i bieżące przepływy, a potem porównuje, czy bardziej pasuje np. postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone układowe czy sanacyjne. Przy takiej kwocie zaległości kluczowe będzie też to, czy spółka ma realną zdolność do bieżącego regulowania nowych zobowiązań.
Lucyna_Plock 2026-06-13 09:30
Odpowiedź
Odpowiedź do: Karolina_Warszawa
Karolina dobrze zwróciła uwagę na przepływy, bo sam poziom zaległości chyba nie przesądza jeszcze o trybie. Czy przy takiej analizie doradca bierze też pod uwagę, jak szybko wierzyciele mogą zacząć egzekucję albo blokować dalszą współpracę?
Adam84 2026-06-13 09:50
Tak, dobry doradca restrukturyzacyjny na starcie zwykle porównuje dostępne tryby pod kątem skali zadłużenia, liczby wierzycieli, presji ze strony kontrahentów i tego, czy firma nadal generuje przychody. Przy 420 tys. zł zaległości ważne będzie też, jaka część długu jest wobec ZUS i czy macie realny bieżący cash flow na układ.
Pawel94 2026-06-13 10:33
Z mojego doświadczenia doradca restrukturyzacyjny na starcie właśnie od tego zaczyna, czyli patrzy na liczby, wierzycieli, terminy zaległości i to, czy firma ma jeszcze realny bieżący obrót. U nas porównywał kilka opcji, ale nie było to takie teoretyczne omawianie przepisów, tylko raczej rozmowa, co da się uciągnąć przy naszej sytuacji i jak szybko trzeba działać. Dużo zależało od tego, czy wierzyciele już grozili pozwami albo egzekucją, bo wtedy wybór trybu robi się bardziej praktyczny niż „książkowy”. Macie jeszcze płynność na bieżące koszty, czy zaległości cały czas rosną?
Milosz_96 2026-06-13 10:53
Odpowiedź
Odpowiedź do: Pawel94
Paweł94 dobrze to ujął, bo sensowny doradca raczej zaczyna od sprawdzenia, czy spółka ma z czego dalej działać i jaki układ z wierzycielami ma w ogóle szanse przejść, a dopiero pod to dobiera tryb postępowania. Przy zaległościach wobec ZUS i dostawców znaczenie ma też to, czy naciski wierzycieli są już na etapie pozwów albo egzekucji.
AdrianRestrukt 2026-06-13 11:11
Doradca restrukturyzacyjny zwykle nie wybiera trybu „z automatu”, tylko patrzy na skalę zadłużenia, wierzycieli, bieżącą płynność i szanse na układ, więc na początku raczej porównuje opcje niż od razu wskazuje jedną ścieżkę. Macie jeszcze regularne wpływy z usług, czy kontrakty też zaczynają odpadać?
Darek_Doradca 2026-06-13 12:05
Doradca zwykle zaczyna od sprawdzenia skali zaległości, struktury wierzycieli i tego, czy firma ma bieżącą zdolność do regulowania nowych zobowiązań, a dopiero potem porównuje sens układu, sanacji czy postępowania o zatwierdzenie układu. Czy te 420 tys. zł to głównie ZUS i kilku dostawców, czy większa liczba drobnych wierzycieli?
GabrielaPlockRestrukt 2026-06-13 14:39
Tak, na starcie doradca zwykle sprawdza sytuację spółki i porównuje dostępne tryby, bo inne rozwiązanie pasuje, gdy presja wierzycieli dopiero rośnie, a inne gdy są już egzekucje albo ryzyko utraty kluczowych umów. Przy takich zaległościach znaczenie ma też struktura długu, czyli ile jest wobec ZUS, ile wobec dostawców i czy firma ma bieżące przychody na układ. Sensowna rozmowa nie kończy się na nazwie postępowania, tylko na ocenie, czy da się utrzymać działalność i przekonać wierzycieli do spłat w czasie. Macie już jakieś zajęcia komornicze albo tylko wezwania do zapłaty?
MateuszDoradca 2026-06-13 16:04
Doradca zwykle zaczyna od sprawdzenia sytuacji spółki i dopiero wtedy porównuje dostępne tryby, bo przy zaległościach wobec ZUS i dostawców znaczenie ma też presja wierzycieli oraz bieżąca płynność. Macie jeszcze wpływy pozwalające regulować nowe zobowiązania na bieżąco?