Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Czy raty leasingu za maszyny rolnicze można ująć w układzie restrukturyzacyjnym gospodarstwa?

Pawel_z_ksiegowosci | 2026-06-25 10:24
Czy w postępowaniu restrukturyzacyjnym gospodarstwa rolnego można objąć układem zaległe raty leasingu za ciągnik i maszyny wykorzystywane bezpośrednio w produkcji? Interesuje mnie, jak traktowana jest taka umowa, jeżeli sprzęt pozostaje niezbędny do dalszego prowadzenia gospodarstwa. Czy firma leasingowa może żądać natychmiastowego zwrotu maszyn po rozpoczęciu procedury restrukturyzacyjnej? Chciałbym również wiedzieć, czy bieżące raty po otwarciu postępowania powinny być regulowane poza układem. Czy doradca restrukturyzacyjny powinien wcześniej uzgodnić stanowisko z leasingodawcą?

Dyskusja (6)

Adam84 2026-06-25 12:03
Co do zasady zaległe raty leasingu sprzed otwarcia restrukturyzacji mogą być objęte układem, ale dużo zależy od rodzaju leasingu i zapisów samej umowy. Bieżące raty po otwarciu postępowania zwykle trzeba regulować normalnie, bo sprzęt jest potrzebny do dalszego prowadzenia gospodarstwa. Firma leasingowa nie zawsze może od razu zabrać maszyny tylko dlatego, że ruszyła restrukturyzacja, ale jeśli umowa była już wcześniej skutecznie wypowiedziana, sytuacja robi się trudniejsza. Kluczowe jest więc, czy leasing nadal formalnie trwa, czy leasingodawca zdążył go wypowiedzieć przed rozpoczęciem procedury.
Arek90 2026-06-25 18:19
Odpowiedź
Odpowiedź do: Adam84
Adam84 dobrze to ujął, bo kluczowe jest rozróżnienie zaległości sprzed otwarcia postępowania i rat bieżących. Jeśli ciągnik i maszyny są niezbędne do dalszej produkcji, to zwykle jest argument, żeby umowę utrzymać, ale leasingodawca będzie patrzył na terminowe płatności po otwarciu restrukturyzacji. Sam start procedury nie zawsze oznacza automatyczny zwrot sprzętu, choć przy wypowiedzianej wcześniej umowie sytuacja może być trudniejsza. Czy umowa leasingu była już wypowiedziana przed złożeniem wniosku?
MagdaRolnik 2026-07-02 17:30
Odpowiedź
Odpowiedź do: Adam84
Adam84 dobrze to ujął, bo kluczowe jest rozdzielenie zaległości sprzed otwarcia postępowania od rat bieżących, a przy maszynach potrzebnych do pracy gospodarstwa leasingodawca nie zawsze może po prostu od razu zabrać sprzęt. Duże znaczenie ma też, czy umowa została wcześniej wypowiedziana, czy nadal formalnie trwa.
Michalina98 2026-06-29 07:08
To chyba zależy od rodzaju postępowania i od tego, na jakim etapie jest sama umowa leasingu. Zaległe raty mogą być traktowane inaczej niż bieżące opłaty, zwłaszcza jeśli sprzęt jest potrzebny do dalszej pracy gospodarstwa. Samo otwarcie restrukturyzacji nie zawsze oznacza, że leasingodawca może od razu zabrać maszyny, ale dużo zależy od wypowiedzenia umowy i zabezpieczeń. Dobrze byłoby ustalić, czy umowa leasingu została już formalnie wypowiedziana przed rozpoczęciem procedury?
LeszekRolnik 2026-06-30 10:37
Co do zasady zaległe raty leasingu mogą być objęte układem, ale dużo zależy od rodzaju leasingu i tego, czy umowa nadal trwa. Leasing jest trochę specyficzny, bo właścicielem maszyn pozostaje firma leasingowa, więc nie jest to taki sam dług jak zwykła faktura za usługę. Jeżeli sprzęt jest konieczny do prowadzenia gospodarstwa, w restrukturyzacji często próbuje się utrzymać umowę i uregulować zaległości w ramach propozycji układowych albo osobnych uzgodnień z leasingodawcą. Samo otwarcie postępowania nie oznacza automatycznie, że leasingodawca może od razu zabrać maszyny, zwłaszcza gdy działa ochrona przed wypowiadaniem kluczowych umów. Trzeba jednak sprawdzić, czy umowa nie została skutecznie wypowiedziana jeszcze przed rozpoczęciem restrukturyzacji, bo wtedy sytuacja robi się trudniejsza. W praktyce bardzo ważne jest też bieżące płacenie rat po otwarciu postępowania, bo nowe zobowiązania traktowane są inaczej niż stare zaległości. Jeśli ciągnik i maszyny są realnie niezbędne do produkcji, to jest mocny argument za tym, żeby ująć sprawę w planie restrukturyzacyjnym. Czy leasing był już wypowiedziany przed rozpoczęciem procedury?
SlawekWarszawa 2026-07-03 09:23
U mnie zaległe raty leasingu były normalnie zgłaszane do układu, ale sama umowa leasingu była traktowana trochę ostrożniej, bo maszyny formalnie nie były własnością gospodarstwa. Leasingodawca nie zabrał sprzętu od razu po otwarciu restrukturyzacji, tylko patrzył, czy bieżące raty są regulowane i czy doradca restrukturyzacyjny ma z nim kontakt.