Sprzedaż firmowego ciągnika w trakcie postępowania o zatwierdzenie układu – czy można to zrobić bez ryzyka?
Magda_Rolnik
|
2026-03-25 07:04
Jestem w sp. z o.o. i od ok. 2 tygodni mamy postępowanie o zatwierdzenie układu (po obwieszczeniu). Pojawił się konkretny kupiec na firmowy ciągnik ujęty w środkach trwałych, kwota ok. 240 tys. zł, a pieniądze bardzo by nam pomogły w bieżących płatnościach. Czy w trakcie PZU taka sprzedaż jest dopuszczalna, czy wymaga jakiejś zgody (np. nadzorcy układu) i czy wierzyciele mogą potem podważać taką czynność? Czy ma znaczenie, jeśli ciągnik jest obciążony zastawem lub leasingiem, ale chcemy go sprzedać przed zawarciem układu?
Dyskusja (7)
AdrianRestrukt
2026-03-25 09:03
W trakcie PZU po obwieszczeniu da się sprzedać składnik majątku, ale przy „większych” rzeczach (ciągnik za ~240 tys.) kluczowe jest, żeby transakcja była rynkowa i dobrze udokumentowana, bo inaczej może wyglądać jak wyprowadzanie majątku spod wierzycieli. Jeśli sprzedaż miałaby iść „po cenie”, z normalną umową, wyceną/ofertami i pieniądze faktycznie trafią na bieżące koszty działalności, ryzyko podważania zwykle jest mniejsze, ale w praktyce i tak dobrze mieć to omówione z nadzorcą układu, żeby potem nie było sporu o zasadność. Wierzyciele mogą próbować kwestionować, zwłaszcza gdyby cena była zaniżona albo kupujący był powiązany, więc papierologia i przejrzystość robią różnicę. Kupujący jest podmiotem niepowiązanym i macie jakąś wycenę albo porównywalne oferty na ten ciągnik?
MartaDoradca
2026-03-25 09:27
W PZU po obwieszczeniu da się sprzedać składnik majątku, ale przy takiej kwocie i tym, że to środek trwały, lepiej to od razu przejść z nadzorcą układu i dobrze udokumentować cenę rynkową, bo inaczej wierzyciele mogą próbować to potem kwestionować jako „wyprowadzanie” majątku. Macie w układzie/nadzorze jakieś ograniczenia co do sprzedaży majątku albo zgodę nadzorcy wymaganą powyżej określonej kwoty?
Filip_98
2026-03-25 09:44
Odpowiedź
Odpowiedź do: MartaDoradca
Z grubsza się zgadzam z tym, co napisała Marta — sama sprzedaż po obwieszczeniu bywa do zrobienia, ale przy środku trwałym za ~240 tys. kluczowe jest, żeby nadzorca był w to wpięty i żeby cena była do obrony (np. wycena/oferty), bo inaczej łatwo o zarzut „wyprowadzania” majątku. To ciągnik potrzebny do dalszej działalności czy raczej zbędny i do zastąpienia najmem/leasingiem?
Aga_90
2026-03-25 09:52
Odpowiedź
Odpowiedź do: MartaDoradca
Też mam podobne odczucie jak MartaDoradca: sama sprzedaż w PZU po obwieszczeniu bywa do zrobienia, ale przy środku trwałym za ~240 tys. łatwo o podejrzenia, jeśli cena i warunki nie wyglądają „rynkowo”. Jak nadzorca układu zobaczy umowę, wycenę/oferty porównawcze i przepływ pieniędzy na konto spółki, potem zwykle trudniej to przedstawiać jako wyprowadzanie majątku. Dobrze też, żeby było jasne, na co poszły środki (bieżące koszty vs. wybiórcze spłaty). Czy ciągnik jest obciążony leasingiem/zastawem albo był wpisany jako istotny składnik w planie restrukturyzacyjnym?
PatrykWarszawa
2026-03-25 12:28
Nie jestem prawnikiem, ale z tego co przerabiałem przy PZU po obwieszczeniu, sprzedaż składnika majątku jest możliwa, tylko przy „większych” ruchach często wchodzi temat zgody nadzorcy układu, bo to zwykle podpada pod czynność przekraczającą zwykły zarząd. Przy kwocie rzędu 240 tys. i środku trwałym raczej ciężko to obronić jako zwykłą, codzienną sprzedaż, więc bez uzgodnienia z nadzorcą robi się nerwowo, gdy ktoś później zacznie pytać „po co i za ile”. Wierzyciele najczęściej nie podważają samego faktu sprzedaży, tylko sytuacje typu zaniżona cena, sprzedaż „do znajomego”, dziwny termin albo przeznaczenie pieniędzy tak, że ktoś jest uprzywilejowany kosztem reszty. Dobrze wygląda, gdy jest normalna cena rynkowa (np. wycena/ogłoszenia jako punkt odniesienia) i ślad, że transakcja miała sens gospodarczy, a nie „wyprowadzanie” majątku. Osobny temat to zabezpieczenia: jeśli na ciągniku jest zastaw, leasing, przewłaszczenie albo hipoteka na maszynie (czasem bywa), to w praktyce i tak wchodzi zgoda zabezpieczonego. No i jeżeli PZU miałoby się wysypać i doszłoby do upadłości, to takie transakcje z okresu ochronnego częściej są oglądane pod lupą pod kątem bezskuteczności, zwłaszcza gdy cena lub przepływ pieniędzy budzi wątpliwości. Ciągnik jest czymś obciążony (leasing/zastaw) i czy kupiec jest „z rynku”, czy ktoś powiązany?
Sebastian_Rolnik
2026-03-25 16:15
W PZU po obwieszczeniu spółka dalej działa, ale rozporządzanie majątkiem bywa ograniczone do czynności „zwykłego zarządu”, a sprzedaż firmowego środka trwałego za ok. 240 tys. zł zwykle podpada pod czynność przekraczającą zwykły zarząd. W takiej sytuacji w praktyce bierze się pisemną zgodę nadzorcy układu, bo bez niej transakcja może być później kwestionowana jako bezskuteczna/nieważna (zależnie od podstawy) i robi się niepotrzebny spór. Sama sprzedaż co do zasady jest dopuszczalna, tylko kluczowe jest, żeby cena była rynkowa i dało się to obronić papierami (np. wycena/ogłoszenia/porównania), bo sprzedaż „za tanio” daje amunicję wierzycielom. Wierzyciele najczęściej podważają takie ruchy, gdy wygląda to na wyprowadzanie majątku albo gdy pieniądze znikają zamiast zasilać firmę. Jeśli ciągnik jest obciążony (leasing, zastaw rejestrowy, przewłaszczenie, hipoteka na maszynie), to wchodzi jeszcze zgoda wierzyciela zabezpieczonego i temat robi się bardziej złożony. Dobrze też, żeby płatność poszła przelewem na konto spółki i była pełna transparentność w dokumentach, bo to potem uspokaja rozmowy przy układzie. Macie na tym ciągniku jakieś zabezpieczenia albo leasing?
Beata96
2026-04-04 08:40
W PZU po obwieszczeniu co do zasady da się sprzedawać składniki majątku, ale przy takiej kwocie i środku trwałym ważne jest, czy to nie wyjdzie jako czynność przekraczająca zwykły zarząd albo „wyzbywanie się” majątku – wtedy bezpieczniej mieć to odnotowane i zaakceptowane przez nadzorcę układu oraz zrobić transakcję w cenie rynkowej, bo inaczej wierzyciele mogą próbować to potem kwestionować. To ciągnik faktycznie jest potrzebny do działalności (generuje przychód), czy stoi i nie pracuje?