Kto właściwie powinien podpisać umowę z doradcą restrukturyzacyjnym?
Slawek_z_gospodarstwa
|
2026-07-12 21:51
Mam pytanie z praktyki, bo u nas w firmie temat restrukturyzacji zaczyna robić się realny, a nie chcę już na starcie popełnić błędu formalnego. Spółka ma zarząd dwuosobowy, w KRS jest reprezentacja łączna, ale rozmowy z doradcą prowadzi głównie prokurent i jeden ze wspólników. Doradca chce podpisać umowę dość szybko, tylko zastanawiam się, czy wystarczy podpis prokurenta, czy jednak muszą wejść członkowie zarządu zgodnie z KRS. W branży widziałem już sytuacje, gdzie ktoś podpisał coś „operacyjnie”, a potem była dyskusja, czy umowa w ogóle była skuteczna. Czy przy takich umowach patrzycie wyłącznie na KRS i zasady reprezentacji, czy są jeszcze jakieś czerwone flagi, które warto sprawdzić przed podpisem?
Dyskusja (7)
Mikolaj_Plock
2026-07-13 07:42
Przy reprezentacji łącznej raczej zacząłbym od sprawdzenia dokładnego wpisu w KRS i treści prokury, bo sam fakt, że prokurent prowadzi rozmowy, nie musi oznaczać, że może sam skutecznie podpisać taką umowę. W praktyce przy restrukturyzacji i tak warto, żeby podpisali członkowie zarządu zgodnie z zasadami reprezentacji, bo później nikt nie będzie podważał umocowania doradcy. Wspólnik może pomagać w rozmowach, ale bez funkcji w zarządzie albo pełnomocnictwa zwykle nie zastępuje spółki przy podpisie.
Milosz_96
2026-07-13 09:53
Odpowiedź
Odpowiedź do: Mikolaj_Plock
Też bym tego nie opierał wyłącznie na tym, kto prowadzi rozmowy, bo przy reprezentacji łącznej kluczowe jest, kto faktycznie może zaciągnąć zobowiązanie za spółkę. Prokurent może mieć szerokie umocowanie, ale przy takim temacie i tak sprawdziłbym KRS, rodzaj prokury i ewentualnie uchwałę/zgodę zarządu, żeby później nikt nie podważał umowy. Jest tu sensownie zebrane, na co patrzeć przed podpisem: Kto może podpisać umowę z doradcą restrukturyzacyjnym?.
DamianDoradcaBiznes
2026-07-13 17:25
Odpowiedź
Odpowiedź do: Mikolaj_Plock
Zgadzam się, tu bym nie opierał się na tym, kto faktycznie prowadzi rozmowy, tylko na tym, kto ma prawo zaciągnąć zobowiązanie w imieniu spółki. Przy reprezentacji łącznej najbezpieczniej, żeby umowę podpisali członkowie zarządu zgodnie z KRS, ewentualnie prokurent tylko wtedy, gdy jego umocowanie rzeczywiście na to pozwala. W restrukturyzacji taki błąd na starcie może potem niepotrzebnie komplikować sprawę. Podobny watek byl tez tutaj: Sporne długi a wybór postępowania restrukturyzacyjnego.
Hubert_Doradca
2026-07-14 04:27
Przy reprezentacji łącznej z KRS byłbym ostrożny z samym podpisem prokurenta, nawet jeśli to on prowadzi rozmowy. Najbezpieczniej, żeby umowę podpisali członkowie zarządu zgodnie z zasadą reprezentacji ujawnioną w KRS, ewentualnie prokurent razem z właściwym członkiem zarządu, jeśli taki wariant wynika z dokumentów. Wspólnik sam z siebie raczej nie zastępuje zarządu przy takim podpisie, więc przed pośpiechem warto sprawdzić KRS i zakres prokury.
MartaDoradca
2026-07-14 12:40
Przy reprezentacji łącznej w KRS nie zakładałabym, że sam prokurent wystarczy, bo dużo zależy od rodzaju prokury i tego, czy umowa mieści się w jego umocowaniu. Najbezpieczniej sprawdzić aktualny odpis KRS i podpisać zgodnie z zasadą reprezentacji, czyli zwykle przez wymaganych członków zarządu albo zarząd z prokurentem, jeśli tak jest wpisane. Wspólnik prowadzący rozmowy sam z siebie nie zastępuje reprezentacji spółki, więc tu lepiej nie przyspieszać kosztem formalności.
MalgorzataWarszawaDoradca
2026-07-15 00:27
Przy reprezentacji łącznej z KRS uważałabym z podpisywaniem tego wyłącznie przez prokurenta, bo później ktoś może podważać samo umocowanie do zawarcia umowy. Najbezpieczniej sprawdzić dokładny wpis w KRS, zakres prokury i zasady reprezentacji, a przy restrukturyzacji raczej dopilnować podpisów zgodnych z reprezentacją spółki. Wspólnik może prowadzić rozmowy, ale sam fakt udziałów zwykle nie oznacza prawa do podpisania umowy w imieniu spółki.
KorneliaBiznesLodz
2026-07-15 09:49
Przy reprezentacji łącznej z KRS byłabym ostrożna z samym podpisem prokurenta, nawet jeśli to on prowadzi rozmowy. Moim zdaniem najbezpieczniej, żeby umowę podpisali członkowie zarządu zgodnie z zasadą reprezentacji, ewentualnie prokurent tylko w takim układzie, jaki faktycznie dopuszcza KRS i zakres prokury. Wspólnik może pomagać w rozmowach, ale sam z siebie zwykle nie zastępuje zarządu przy podpisie umowy.