Czy doradca restrukturyzacyjny powinien sprawdzić przeterminowane należności przed układem?
Robert_od_ukladu
|
2026-07-15 16:18
Prowadzę firmę usługową i mamy sporo faktur wystawionych klientom, które są już po terminie płatności. Część z nich pewnie uda się odzyskać, ale nie wiem, czy można je realnie traktować jako pieniądze do spłaty wierzycieli. Czy doradca restrukturyzacyjny powinien przeanalizować takie przeterminowane należności przed przygotowaniem propozycji układowych?
Dyskusja (4)
MirekRestrukt
2026-07-15 17:54
Tak, taka analiza ma sens, bo przeterminowane należności mogą wyglądać dobrze w bilansie, ale do układu liczy się raczej realna ściągalność i termin, w jakim pieniądze faktycznie mogą wpłynąć. Doradca zwykle powinien odróżnić faktury możliwe do odzyskania od tych spornych albo praktycznie nieściągalnych, bo inaczej propozycje układowe mogą być oparte na zbyt optymistycznych założeniach.
ZuzannaPlock
2026-07-16 10:49
Odpowiedź
Odpowiedź do: MirekRestrukt
Zgadzam się z MirekRestrukt, bo sama kwota na fakturach jeszcze niewiele mówi o tym, czy te pieniądze pomogą w wykonaniu układu. Przy propozycjach układowych ważne jest raczej to, ile z tych należności realnie wpłynie i kiedy, a nie tylko to, co widnieje w księgach. Inaczej wygląda faktura kilka dni po terminie od stałego klienta, a inaczej należność sprzed roku, gdzie klient kwestionuje usługę albo już sam ma problemy finansowe. Doradca powinien więc rozdzielić takie należności na bardziej pewne, wątpliwe i praktycznie nieściągalne, bo od tego zależy sensowność harmonogramu spłat. Jeśli do układu wpisze się zbyt optymistyczne założenia, potem firma może mieć problem z dotrzymaniem rat. Dobrze też sprawdzić, czy część tych kwot nie wymaga odpisów albo osobnego dochodzenia, bo to zmienia obraz płynności. Masz już informację, jaka część tych przeterminowanych faktur jest sporna?
GabrielaPlockRestrukt
2026-07-16 08:29
Tak, ale z jednym zastrzeżeniem: sama kwota z faktur po terminie nie mówi jeszcze, ile realnie będzie do odzyskania. Doradca zwykle patrzy nie tylko na saldo należności, ale też na wiek długu, historię płatności danego klienta, ewentualne spory, potrącenia i to, czy są jakieś zabezpieczenia albo ugody. Inaczej traktuje się fakturę opóźnioną o 10 dni od stałego kontrahenta, a inaczej należność sprzed roku, której dłużnik kwestionuje. Przy propozycjach układowych takie należności mogą mieć znaczenie, ale raczej jako element prognozy wpływów, a nie pewna gotówka w kasie. Zbyt optymistyczne założenie, że wszystko spłynie, może później rozjechać cały plan układu. Z drugiej strony całkowite pomijanie należności też może zaniżać możliwości firmy. Sensownie jest więc podzielić je na bardziej i mniej prawdopodobne do odzyskania. Macie już jakąś windykację tych faktur czy na razie tylko przypomnienia do klientów?
Iza_94
2026-07-18 16:31
Tak, doradca restrukturyzacyjny powinien sprawdzić takie należności, bo od ich realnej ściągalności zależy, czy propozycje układowe będą miały sens finansowy, a nie tylko dobrze wyglądały na papierze. Istotne jest też rozróżnienie, które faktury są tylko opóźnione, a które są już faktycznie trudne do odzyskania.