Restrukturyzacja w Warszawie przy zaległych pensjach dla pracowników – czy można jeszcze złożyć wniosek?
Robert_od_ukladu
|
2026-07-18 08:26
Prowadzę niewielką spółkę usługową w Warszawie i od dwóch miesięcy mamy problem z terminową wypłatą części wynagrodzeń. Klienci płacą z dużym opóźnieniem, a jednocześnie rosną zaległości wobec ZUS i kilku stałych podwykonawców. Nie ma jeszcze egzekucji, ale pracownicy zaczynają pytać, czy firma w ogóle utrzyma działalność. Czy zaległe pensje utrudniają rozpoczęcie restrukturyzacji? Czy w takiej sytuacji liczy się jeszcze realna szansa na dalsze przychody?
Dyskusja (3)
BartekLodz
2026-07-18 10:03
Same zaległe pensje nie wykluczają restrukturyzacji, ale są mocnym sygnałem, że trzeba szybko uporządkować sytuację i pokazać realny plan spłat. Przy opóźnieniach wobec pracowników, ZUS i podwykonawców sąd albo doradca restrukturyzacyjny będzie patrzył głównie na to, czy firma ma jeszcze bieżące przychody i szansę utrzymać działalność. Brak egzekucji działa na plus, bo zwykle łatwiej rozmawiać z wierzycielami zanim sprawy pójdą dalej. Czy macie już policzone, ile realnie wpływa co miesiąc i jaka część pensji jest zaległa?
NinaBiznes
2026-07-18 10:45
Odpowiedź
Odpowiedź do: BartekLodz
Bartek ma rację, z doświadczenia u znajomego wyglądało to tak, że same opóźnienia w pensjach nie zamknęły drogi do restrukturyzacji, ale od razu pytano o bieżące wpływy, listę zaległości i to, czy wypłaty dla ludzi da się jakoś ustabilizować. Macie już policzone, ile realnie brakuje miesięcznie do utrzymania firmy na bieżąco?
Adam84
2026-07-18 16:07
Odpowiedź
Odpowiedź do: NinaBiznes
NinaBiznes dobrze to ujęła, bo zaległe pensje same w sobie zwykle nie przekreślają restrukturyzacji, ale pokazują, że trzeba szybko uporządkować obraz płynności i zobowiązań. Macie już rozpisane, które wpływy są pewne w najbliższych tygodniach?