Czy wypowiedzenie umowy kontraktacji przez odbiorcę mleka może zagrozić układowi rolnika?
Krzysiek82
|
2026-07-26 14:06
Mam pytanie z praktyki, bo coraz częściej widzę takie sytuacje w gospodarstwach mlecznych. Rolnik jest na etapie przygotowywania propozycji układowych, ma około 90 krów i większość przychodu idzie z jednej mleczarni. Odbiorca zaczął sygnalizować możliwość wypowiedzenia umowy kontraktacji przez zaległości i opóźnienia w dostawach. Czy taka utrata stałego odbiorcy w trakcie restrukturyzacji może sama w sobie podważyć realność układu? Jak na coś takiego patrzą wierzyciele i nadzorca układu?
Dyskusja (4)
EwaPlock
2026-07-26 15:06
Może mieć duże znaczenie, bo przy takim stadzie stały odbiór mleka to zwykle podstawa wyliczeń do propozycji układowych. Jeśli mleczarnia realnie wypowie kontrakt, to zmienia się nie tylko przychód, ale też wiarygodność prognozy spłat wobec wierzycieli. Dużo zależy od tego, czy rolnik ma już alternatywnego odbiorcę i czy zaległości wobec mleczarni są objęte układem, czy bieżące. Czy wypowiedzenie już przyszło na piśmie, czy na razie są tylko sygnały?
PaulinaLodz
2026-07-26 15:31
Odpowiedź
Odpowiedź do: EwaPlock
Zgadzam się z Ewą, przy takim profilu gospodarstwa utrata głównej mleczarni może od razu podważyć realność układu, bo cały plan spłat opiera się na ciągłości odbioru i przewidywalnym przychodzie. Kluczowe jest też, czy to tylko sygnały nacisku, czy już formalne wypowiedzenie z terminami i podstawą prawną.
PatrycjaLodz
2026-07-26 15:39
Sama zapowiedź wypowiedzenia umowy przez mleczarnię raczej nie przesądza jeszcze o losie układu, ale utrata głównego odbiorcy może mocno podważyć realność prognoz spłat. Przy 90 krowach i przychodzie opartym prawie w całości na jednej mleczarni sąd albo nadzorca będzie patrzył, czy gospodarstwo ma ciągłość sprzedaży mleka albo szybki plan zastępczy. To nie tyle automatycznie „kasuje” restrukturyzację, co może stać się poważnym argumentem, że propozycje układowe są zbyt optymistyczne. Czy mleczarnia już wypowiedziała umowę, czy na razie tylko straszy takim ruchem?
Zosia_Rolnik
2026-07-26 20:03
Z mojego doświadczenia taka sytuacja potrafi mocno zachwiać układem, bo przy mleku stały odbiorca to często podstawa całych prognoz spłaty. Jeśli we wniosku pokazuje się przychody z jednej mleczarni, a ona nagle wypowie kontrakt, to wierzyciele i nadzorca od razu pytają, z czego mają iść raty. Samo sygnalizowanie wypowiedzenia jeszcze nie przekreśla sprawy, ale trzeba to potraktować poważnie, bo opóźnienia w dostawach i zaległości są dla mleczarni mocnym argumentem. Widziałem przypadki, gdzie udało się dogadać czasową potrącalność z bieżących dostaw albo krótszy harmonogram spłaty zaległości, żeby tylko utrzymać odbiór mleka. Problem robi się większy, gdy w okolicy nie ma drugiego realnego odbiorcy albo nowy odbiorca daje gorszą cenę i dłuższy termin płatności. Wtedy propozycje układowe mogą wyglądać dobrze na papierze, ale po utracie kontraktu tracą sens ekonomiczny. Dużo zależy też od tego, czy wypowiedzenie już poszło na piśmie, czy na razie są tylko rozmowy i straszenie. Macie tam jeszcze możliwość sprzedaży do innej mleczarni, czy to praktycznie jedyny odbiorca w okolicy?