Dane w księgach wyglądają dobrze, a gotówki i tak brakuje
Mirek_73
|
2026-07-26 21:32
Mam sytuację u klienta, gdzie z raportów księgowych wynika w miarę poprawny obraz, ale na rachunku ciągle jest napięcie i brakuje środków na bieżące płatności. Problem jest taki, że część należności formalnie widnieje jako do odzyskania, a w praktyce klienci przeciągają płatności albo wiadomo, że będzie z tym ciężko. Do tego dochodzą zobowiązania, które już są wymagalne, ale w zestawieniach nie zawsze widać, jak bardzo cisną terminowo. Zastanawiam się, jak najlepiej pokazać doradcy restrukturyzacyjnemu realną płynność, żeby nie opierał się tylko na suchych danych z księgowości. Czy przygotować osobno prosty cash flow i oznaczyć należności wątpliwe oraz pilne zobowiązania, czy doradca zwykle sam to wyłapuje na podstawie dokumentów?
Dyskusja (1)
BozenaDoradca
2026-07-26 21:56
Same księgi potrafią wyglądać poprawnie, bo pokazują należności „na papierze”, a płynność rozjeżdża się dopiero przy terminach wpływów i płatności. Ja bym oddzieliła należności realne od tych wątpliwych, sprawdziła przeterminowane zobowiązania i zrobiła prostą prognozę cash flow na najbliższe tygodnie. Często dopiero taki widok pokazuje, gdzie faktycznie ucieka gotówka i z kim trzeba pilnie negocjować terminy.