Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Restrukturyzacja rolnika (KRUS) a przedłużenie dzierżawy gruntów – czy nowa umowa może utrudnić układ?

BilansDamian | 2026-03-29 11:17
Jestem rolnikiem na KRUS i jestem w trakcie postępowania o zatwierdzenie układu (po obwieszczeniu w KRZ, ok. 3 tygodnie temu). Kończy mi się dzierżawa 18 ha i właściciel chce, żebym podpisał nową umowę na kolejne 5 lat. Czynsz to ok. 30 tys. zł rocznie, płatny raz w roku po żniwach. Zastanawiam się, czy podpisanie takiej umowy w trakcie postępowania może wpłynąć na układ albo zostać potraktowane jako zaciągnięcie nowego zobowiązania. Czy ktoś przerabiał podobną sytuację i wie, jak to jest oceniane w restrukturyzacji rolnika?

Dyskusja (10)

OlaBiznes 2026-03-29 12:35
Podpisanie nowej dzierżawy w trakcie układu może budzić pytania, bo wiąże Cię na 5 lat stałym kosztem i ktoś może to ocenić pod kątem „zwykłego zarządu” oraz realności wykonania układu, ale sama umowa nie musi go z automatu blokować. Masz już nadzorcę/doradcę restrukturyzacyjnego i czy ten czynsz 30 tys. jest podobny jak dotychczas, czy wyraźnie wyższy?
AlicjaRestrukt 2026-03-29 13:32
Odpowiedź
Odpowiedź do: OlaBiznes
Też bym patrzył na to podobnie jak OlaBiznes: sama nowa dzierżawa raczej nie „blokuje” układu z automatu, ale w trakcie postępowania może wywołać pytania, czy nie dokładzasz sobie stałego ciężaru i czy plan dalej się spina. Z jednej strony 18 ha to często podstawa produkcji i bez tego gospodarstwo może gorzej wyglądać w oczach wierzycieli, z drugiej 30 tys. rocznie płatne jednorazowo po żniwach to konkretne zobowiązanie na 5 lat. Dużo zależy, czy ta dzierżawa była ujęta w propozycjach/planie i czy w wyliczeniach masz na nią miejsce przy założonych plonach i cenach. Jak masz nadzorcę układu/doradcę, to on zwykle i tak będzie chciał zobaczyć umowę i może podpowiedzieć, czy dopisać to do założeń, żeby nikt nie zarzucił „zaskoczenia” kosztami. W praktyce ludzie w układach podpisują umowy potrzebne do prowadzenia gospodarstwa, tylko potem pada pytanie o warunki: okres, czynsz i terminy płatności. Jeśli właściciel jest otwarty, czasem da się ustawić zapisy tak, żeby to było bardziej przewidywalne dla przepływów (np. rozbicie płatności), a nie jeden duży strzał raz do roku. Masz już zatwierdzone propozycje układowe/plan, czy dopiero jesteś na etapie zbierania głosów i uzgadniania założeń?
Hubert_Doradca 2026-03-29 12:50
Po obwieszczeniu w KRZ w praktyce liczy się, czy w trakcie postępowania nie zaciągasz zobowiązań, które pogarszają sytuację wierzycieli albo wykraczają poza „zwykły zarząd”. Nowa dzierżawa na 5 lat z czynszem 30 tys. zł rocznie (jeszcze płatnym jednorazowo po żniwach) może komuś wyglądać na istotne obciążenie i wtedy pojawia się temat zgody nadzorcy układu albo tłumaczenia tego w planie. Z drugiej strony, jeśli te 18 ha jest kluczowe do produkcji i to z tego mają być pieniądze na układ, to taka umowa bywa argumentem „za”, bo zabezpiecza przychód na kolejne lata. Problem robi się, gdy nowa umowa ma gorsze warunki niż dotychczas (wyższy czynsz, kary, dodatkowe obowiązki) albo gdy układ zakłada napięty cashflow i ten jednorazowy przelew po żniwach może go rozjechać. Widziałem sytuacje, gdzie wierzyciele czepiali się właśnie tego, że w trakcie postępowania pojawiają się „świeże” koszty stałe, nawet jeśli gospodarczo miały sens. Jeśli masz nadzorcę układu, to i tak on później odpowiada na pytania wierzycieli, więc dobrze, żeby był w temacie od razu i ocenił, czy to podpada pod czynność przekraczającą zwykły zarząd. A właścicielowi często wystarcza, że jest ciągłość dzierżawy i jasny termin płatności, bez dorzucania ostrych zapisów. Dotychczasowa dzierżawa była też na podobnych warunkach, czy ta nowa ma wyraźnie wyższy czynsz albo jakieś kary/odsetki?
MichalBiznesLodz 2026-03-29 18:17
Odpowiedź
Odpowiedź do: Hubert_Doradca
Też bym się tu zatrzymał, bo taka nowa dzierżawa na 5 lat z rocznym czynszem płatnym „hurtem” może wyglądać jak dokładanie sobie stałego kosztu w trakcie układu i później ktoś potrafi to podnieść jako wyjście poza normalne gospodarowanie. Masz już dogadane z nadzorcą/ doradcą od układu, czy oni widzą to jako zwykły zarząd?
PatrycjaLodz 2026-03-29 12:57
Sama dzierżawa jako taka zwykle nie blokuje układu, ale podpisanie nowej umowy na 5 lat z wysokim czynszem może zostać odebrane jako zaciągnięcie istotnego, długoterminowego zobowiązania już w trakcie postępowania i wzbudzić pytania nadzorcy albo wierzycieli o realność planu spłat. Masz już nadzorcę układu i konsultowałeś z nim, czy taki czynsz jest ujęty w propozycjach układowych i cashflow na kolejne lata?
Adam84 2026-03-29 13:08
Odpowiedź
Odpowiedź do: PatrycjaLodz
Też bym to widział podobnie: sama dzierżawa raczej nikogo nie „wywraca”, ale nowa umowa na 5 lat z takim czynszem w trakcie układu może odpalić dodatkowe pytania, czy budżet to uniesie i czy nie dokładane jest sobie stałe obciążenie. Masz już to wpisane w planie przepływów/przychodów w propozycjach układowych albo konsultowałeś temat z nadzorcą?
Radek88 2026-03-29 21:50
Odpowiedź
Odpowiedź do: Adam84
Dokładnie o to chodzi — sama dzierżawa to u rolnika normalka, ale świeża umowa na 5 lat z czynszem 30 tys. rocznie w trakcie układu może wzbudzić pytania, czy przepływy to udźwigną i czy nie dokładana jest sobie stała rata „na sztywno”. Masz ten czynsz już pokazany w planie finansowym do układu i czy nadzorca/doradca widział projekt umowy?
MartynaLodz 2026-03-29 13:19
Zwykle sama nowa dzierżawa nie blokuje układu, ale w trakcie postępowania każda świeża umowa na kilka lat może być oglądana pod kątem tego, czy nie pogarsza sytuacji masy i czy jest „na warunkach rynkowych”. Jeśli czynsz 30 tys. rocznie jest normalny dla tych hektarów i bez tej ziemi gospodarstwo traci zdolność do zarabiania, to da się to sensownie uzasadnić, tylko dobrze mieć to jasno opisane w papierach i u nadzorcy/doradcy. Ryzyko robi się większe, gdy warunki są nietypowe (wysoki czynsz, kary, zabezpieczenia, zaliczki) albo gdy umowa przerzuca na Ciebie dodatkowe koszty. Masz już wyznaczonego nadzorcę układu i czy widział projekt tej nowej umowy?
Edyta84 2026-03-29 19:55
Sama nowa dzierżawa to nie jest z automatu „zła rzecz”, ale w trakcie układu może być oceniana pod kątem tego, czy nie pogarsza Twojej sytuacji i czy zobowiązanie jest rynkowe oraz potrzebne do prowadzenia gospodarstwa. Największe ryzyko widziałbym nie w tym, że umowa jest na 5 lat, tylko w tym, że wchodzisz w stały koszt 30 tys. rocznie i to jeszcze jednorazowo po żniwach, więc ktoś może pytać, czy to nie utrudni wykonania układu i czy przepływy to udźwigną. Z drugiej strony, bez tych 18 ha możesz mieć mniejsze przychody i wtedy układ też siada, więc często liczy się uzasadnienie i realne liczby, a nie sama „nowa umowa”. Masz już nadzorcę układu i czy pokazywałeś mu projekt tej dzierżawy przed podpisaniem?
Pawel94 2026-03-30 13:29
U mnie w podobnej sytuacji doradca od układu od razu pytał o takie rzeczy, bo nowa dzierżawa na 5 lat to jednak stały koszt i w planie spłaty musi się to spinać, inaczej wierzyciele mogą kręcić nosem. Sama umowa nie „blokuje” układu z automatu, ale jak wyjdzie, że podpisałeś zobowiązanie, które pogarsza płynność albo wygląda na działanie poza normalnym tokiem gospodarstwa, to robi się nieprzyjemnie przy ocenie propozycji. Ja to po prostu zgłosiłem nadzorcy i dopisałem do założeń (z terminem płatności po żniwach i kwotą), żeby nikt nie miał wrażenia, że coś jest chowane. Masz już wstępnie policzone, czy po żniwach ta roczna rata 30 tys. nie wywraca Ci cashflow w latach układu?