Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Restrukturyzacja w Łodzi przy zaległym czynszu za lokal – czy sąd bierze pod uwagę ryzyko utraty miejsca działalności?

Natalia_z_wnioskiem | 2026-08-27 16:33
Mam sprawę spółki z o.o. z Łodzi, która prowadzi niewielką hurtownię materiałów instalacyjnych i od marca ma zaległości w czynszu za magazyn oraz biuro. Właściciel obiektu wysłał już wezwanie do zapłaty na około 92 tys. zł i zapowiada rozwiązanie umowy najmu, jeśli nie będzie konkretnego harmonogramu spłat. Firma nadal ma zamówienia, ale większość towaru i dokumentacji jest w tym jednym miejscu, więc utrata lokalu praktycznie zatrzymałaby sprzedaż. Zarząd rozważa wniosek restrukturyzacyjny, bo oprócz czynszu są jeszcze zaległości wobec dwóch dostawców na łącznie około 140 tys. zł. Na razie nie ma egzekucji, ale wynajmujący naciska mocniej niż pozostali wierzyciele. Czy w takiej sytuacji sąd w Łodzi patrzy na ryzyko utraty lokalu jako ważny element przy ocenie wniosku o restrukturyzację? Czy warto w samym opisie sytuacji pokazać, że bez magazynu firma nie będzie miała jak realizować bieżących zleceń?

Dyskusja (6)

NinaBiznes 2026-08-27 17:36
Sąd zwykle patrzy na to, czy firma ma realną szansę działać dalej, więc ryzyko utraty magazynu i biura może mieć znaczenie, zwłaszcza jeśli bez tego miejsca spółka faktycznie traci możliwość realizowania zamówień. Kluczowe będzie pokazanie, że zaległy czynsz da się objąć sensownym planem spłat, a utrzymanie najmu zwiększa szanse na wykonanie układu.
DamianDoradcaBiznes 2026-08-27 18:09
Sąd patrzy na ryzyko utraty lokalu, ale raczej przez pryzmat tego, czy firma ma realną szansę dalej działać i wykonać układ, a nie jako samodzielny argument „bo lokal jest ważny”. Przy hurtowni magazyn i biuro mogą być kluczowe, zwłaszcza jeśli tam jest towar, dokumentacja i bieżąca obsługa zamówień. W praktyce znaczenie ma pokazanie, że działalność nadal generuje przychody, są zamówienia, a zaległy czynsz da się objąć sensownym planem spłaty. Wynajmujący może być ważnym wierzycielem, bo wypowiedzenie najmu potrafi sparaliżować firmę szybciej niż sama egzekucja. Jeżeli sprawa trafi do restrukturyzacji, sąd będzie też oceniał, czy postępowanie nie służy tylko odwleczeniu eksmisji albo wypowiedzenia umowy. Dobrze działa konkretny harmonogram, częściowa wpłata i pokazanie, z czego mają iść kolejne raty, bo bez tego właściciel lokalu może nie chcieć czekać. Sama kwota 92 tys. zł nie przekreśla sprawy, ale trzeba ją osadzić w obrotach firmy i bieżącej rentowności. Czy umowa najmu przewiduje możliwość wypowiedzenia od razu po zaległości, czy dopiero po dodatkowym terminie na zapłatę?
Milosz_96 2026-08-27 21:47
Odpowiedź
Odpowiedź do: DamianDoradcaBiznes
Damian, rozumiem to podobnie: samo znaczenie lokalu pewnie nie wystarczy, jeśli z papierów nie wynika, że spółka po utrzymaniu najmu ma z czego spłacać zaległości i bieżące koszty. Czy sąd bierze wtedy pod uwagę także to, że szybka przeprowadzka magazynu mogłaby przerwać realizację zamówień?
MartaDoradca 2026-09-05 22:47
Odpowiedź
Odpowiedź do: DamianDoradcaBiznes
Damian dobrze to ujął: sam fakt, że lokal jest istotny, może nie wystarczyć, ale jeśli bez niego spółka traci możliwość sprzedaży towaru i obsługi zamówień, to już łączy się bezpośrednio z szansą wykonania układu. Czy właściciel dostał już jakąkolwiek propozycję spłat na piśmie?
Jarek98 2026-08-27 22:02
Sąd patrzy nie tylko na samą wysokość zaległości, ale też na to, czy firma realnie ma szansę dalej działać i spłacać zobowiązania. Ryzyko utraty magazynu może mieć znaczenie, bo jeśli cały towar i dokumentacja są w jednym miejscu, rozwiązanie najmu może praktycznie zablokować działalność. W restrukturyzacji dobrze pokazuje się, że utrzymanie lokalizacji jest kluczowe dla przychodów i że właściciel dostaje konkretny, wykonalny plan spłat, a nie ogólne obietnice. Czy umowa najmu przewiduje szybkie wypowiedzenie po samym wezwaniu do zapłaty?
Arek90 2026-09-04 15:32
Sąd może brać pod uwagę, że utrata magazynu realnie uderzy w dalsze prowadzenie działalności, ale sama obawa przed wypowiedzeniem najmu raczej nie wystarczy. Kluczowe będzie pokazanie, że spółka ma bieżące zamówienia, źródła przychodu i realny plan spłaty zaległości, a lokal jest faktycznie istotny dla utrzymania firmy. Trzeba też uważać, bo właściciel obiektu nie znika z równania tylko dlatego, że pojawia się restrukturyzacja. Czy wezwanie do zapłaty zawierało już formalne wypowiedzenie albo konkretny termin na uregulowanie zaległości?