Czy zaległy leasing ciągnika może być problemem przy restrukturyzacji gospodarstwa?
Renata_po_zebraniach
|
2026-08-28 20:36
Prowadzę gospodarstwo ok. 35 ha i jestem na etapie zbierania dokumentów do wniosku restrukturyzacyjnego. Mam leasing na ciągnik, ale przez słabszy sezon zostały trzy zaległe raty po około 4200 zł. Firma leasingowa przysłała już wezwanie do zapłaty, choć umowy jeszcze formalnie nie wypowiedziała. Ciągnik jest potrzebny do bieżącej pracy w gospodarstwie i bez niego trudno będzie utrzymać produkcję. Czy taka zaległość leasingowa może skomplikować rozpoczęcie restrukturyzacji gospodarstwa rolnego?
Dyskusja (10)
LeszekRolnik
2026-08-28 21:11
U mnie podobna zaległość w leasingu maszyny była od razu tematem przy układaniu papierów do restrukturyzacji, bo leasingodawca jest wierzycielem i trzeba było go ująć w zobowiązaniach. Sam fakt trzech rat nie przekreślił sprawy, ale problem robi się większy, jeśli zdążą wypowiedzieć umowę i zażądają zwrotu ciągnika. W praktyce dużo zależało od tego, czy firma leasingowa widziała, że jest kontakt i jakaś realna propozycja spłaty zaległości. Ja wtedy dogadywałem wpłatę części zaległych rat, żeby nie poszło to dalej, a reszta była już omawiana przy planie. Ciągnik jako sprzęt potrzebny do produkcji ma znaczenie, bo bez niego gospodarstwo traci możliwość zarabiania na spłatę. Trzeba tylko uważać, żeby nie obiecać leasingowi czegoś, czego potem nie da się utrzymać, bo drugi raz mogą już nie chcieć rozmawiać. U mnie wezwanie do zapłaty jeszcze nie zamykało tematu, ale czasu było mało. Masz już doradcę albo osobę, która prowadzi Ci ten wniosek?
Karolina_Warszawa
2026-08-28 21:41
Odpowiedź
Odpowiedź do: LeszekRolnik
Leszek ma tu rację, taka zaległość raczej nie znika z pola widzenia przy restrukturyzacji, bo leasingodawca też wchodzi do obrazu zadłużenia. Trzy raty same w sobie nie muszą jeszcze oznaczać końca tematu, ale wezwanie do zapłaty pokazuje, że sprawa jest już na etapie, którego nie ma co przemilczać w dokumentach. Dużo zależy od tego, czy umowa dalej trwa i czy da się szybko dogadać harmonogram spłaty zaległości, zwłaszcza że ciągnik jest potrzebny do bieżącej produkcji. Czy leasingodawca podał jakiś konkretny termin na spłatę przed wypowiedzeniem umowy?
BartekLodz
2026-08-28 22:19
Odpowiedź
Odpowiedź do: Karolina_Warszawa
Karolina dobrze to ujęła, choć ja bym tylko ostrożnie dodał, że samo wezwanie nie zawsze oznacza jeszcze, że leasing jest już stracony albo że restrukturyzacja się wyłoży. Taka zaległość pewnie będzie musiała być pokazana, bo ciągnik i umowa leasingu mają znaczenie dla dalszego prowadzenia gospodarstwa. Dużo zależy od tego, czy leasingodawca pójdzie w wypowiedzenie umowy, czy da się jeszcze dogadać spłatę zaległych rat w jakimś krótkim harmonogramie. Czy w wezwaniu podali konkretny termin, po którym mogą wypowiedzieć umowę?
Halina_Restrukt
2026-08-28 22:46
Odpowiedź
Odpowiedź do: LeszekRolnik
Leszek dobrze zwrócił uwagę na moment wypowiedzenia umowy, bo dopóki leasing jeszcze trwa, zwykle jest większe pole do dogadania spłaty zaległości. Przy restrukturyzacji taka zaległość raczej nie znika z pola widzenia, tylko trzeba ją pokazać jako normalne zobowiązanie wobec leasingodawcy. U mnie księgowa od razu pytała, czy są wezwania do zapłaty i czy sprzęt jest niezbędny do dalszej pracy, bo to miało znaczenie przy opisie sytuacji gospodarstwa. Masz już kontakt z doradcą restrukturyzacyjnym, czy dopiero kompletujesz dokumenty?
Konrad_81
2026-08-28 21:23
A masz już wyznaczony termin spłaty z tego wezwania? Przy restrukturyzacji takie zaległości mogą mieć znaczenie, ale dużo zależy od tego, czy leasingodawca zdąży wypowiedzieć umowę i czy ciągnik jest ujęty jako kluczowy do prowadzenia gospodarstwa. Dobrze byłoby też ustalić, czy da się dogadać rozłożenie tych trzech rat albo czasowe zawieszenie windykacji. Czy w dokumentach do wniosku masz już wpisany ten leasing jako zobowiązanie?
ZuzannaPlock
2026-08-28 22:31
Tak, zaległy leasing może mieć znaczenie, zwłaszcza jeśli leasingodawca zdąży wypowiedzieć umowę, bo wtedy ciągnik może wypaść z majątku używanego w gospodarstwie i utrudnić plan restrukturyzacji. Dobrze byłoby szybko dogadać zawieszenie wypowiedzenia albo rozłożenie zaległości, a we wniosku pokazać, że ciągnik jest konieczny do utrzymania produkcji.
Oskar_Restrukt
2026-08-28 22:56
Taki zaległy leasing może mieć znaczenie, bo firma leasingowa nadal ma swoje prawa do ciągnika i przy braku reakcji może pójść w wypowiedzenie umowy. Przy restrukturyzacji dobrze pokazać, że ciągnik jest potrzebny do dalszej produkcji, a nie tylko jako kolejny koszt do spłaty. Jeśli da się dogadać z leasingodawcą choćby na częściową spłatę albo rozłożenie zaległości, to może poprawić sytuację przed złożeniem wniosku. Masz już kontakt z doradcą restrukturyzacyjnym w tej sprawie?
Iza_94
2026-08-29 07:14
Zaległy leasing może być istotny, bo ciągnik jest jednocześnie narzędziem do utrzymania produkcji i przedmiotem umowy, którą leasingodawca może wypowiedzieć przy braku spłaty. Dobrze byłoby sprawdzić, czy da się ująć te zaległości w planie restrukturyzacyjnym zanim firma leasingowa podejmie dalsze kroki.
Beata96
2026-08-29 07:26
Sama zaległość w leasingu nie musi od razu przekreślać restrukturyzacji, ale raczej nie ma co jej pomijać we wniosku, bo wezwanie do zapłaty już pokazuje realny problem z płynnością. Trzeba też uważać z założeniem, że skoro umowa nie jest wypowiedziana, to temat jest „zamknięty” - leasingodawca może szybko zmienić stanowisko, jeśli raty dalej będą wisieć. Przy ciągniku kluczowe będzie pokazanie, że jest potrzebny do utrzymania produkcji i że jest jakiś realny plan spłaty zaległości. Masz już jakąś propozycję ugody albo harmonogramu od leasingu?
JolantaBiznes
2026-09-02 07:28
Tak, takie zaległości mogą mieć znaczenie, bo leasingodawca jest wierzycielem, a ciągnik jako sprzęt potrzebny do produkcji trzeba dobrze opisać we wniosku i planie spłat. Dużo zależy od tego, czy umowa leasingu dalej trwa i czy firma leasingowa zgodzi się na ujęcie zaległych rat w układzie.