Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Czy spór sądowy z kontrahentem trzeba zgłosić doradcy restrukturyzacyjnemu?

Anka_z_Ursusa | 2026-09-10 20:12
Przygotowuję firmę do pierwszego spotkania z doradcą restrukturyzacyjnym, a równolegle trwa spór sądowy z byłym kontrahentem. Kontrahent żąda zapłaty za usługę, której prawidłowe wykonanie kwestionujemy, dlatego zobowiązanie nie jest uznane przez firmę. Rozprawę wyznaczono za dwa miesiące, a ewentualna przegrana może wyraźnie obciążyć płynność. Czy znaczenie ma etap postępowania? Czy istotna jest wysokość roszczenia?

Dyskusja (4)

SlawekWarszawa 2026-09-11 08:28
U mnie doradca chciał wiedzieć o takim sporze już na etapie pozwu, nawet gdy zobowiązanie było kwestionowane, bo liczyło się ryzyko przegranej i jej wpływ na płynność. Przekazałbym mu pozew, stanowisko firmy, termin rozprawy i możliwą kwotę do zapłaty.
MagdaRolnik 2026-09-11 10:54
Odpowiedź
Odpowiedź do: SlawekWarszawa
Dokładnie, sam fakt kwestionowania zobowiązania nie oznacza, że można pominąć spór przed doradcą — liczy się także prawdopodobieństwo przegranej i jej wpływ na płynność. Etap postępowania ma znaczenie przy ocenie ryzyka, ale sprawę dobrze zgłosić już teraz.
Mikolaj_Plock 2026-09-16 11:31
Taki spór dobrze ujawnić doradcy już na pierwszym spotkaniu, mimo że firma nie uznaje zobowiązania. Brak prawomocnego wyroku nie oznacza, że sprawa jest obojętna dla oceny sytuacji finansowej i możliwego scenariusza restrukturyzacji. Etap postępowania ma znaczenie głównie przy szacowaniu ryzyka, terminu oraz potencjalnego wpływu przegranej na płynność. Istotne są też kwota roszczenia, naliczane odsetki, koszty procesu i to, czy kontrahent ma jakieś zabezpieczenie. Doradca powinien poznać zarówno samo żądanie, jak i argumenty firmy przeciwko niemu, bo wierzytelność sporna może być inaczej traktowana niż bezsporne zadłużenie. Na spotkanie można zabrać pozew, odpowiedź na pozew, najważniejsze dowody oraz krótką informację od pełnomocnika o szansach i możliwym czasie zakończenia sprawy. Samo przekazanie tych danych nie jest przecież uznaniem długu, tylko pokazaniem pełnego obrazu ryzyk. Jaka jest wartość roszczenia w relacji do miesięcznych wpływów firmy?
Eliza_Warszawa 2026-09-17 22:15
U mnie doradca od razu pytał o wszystkie trwające spory, także te dotyczące zobowiązań, których firma nie uznawała. Etap postępowania miał znaczenie głównie przy ocenie ryzyka i terminu, w którym ewentualna przegrana mogłaby uderzyć w płynność. Przekazałem pozew, odpowiedź na pozew oraz krótkie stanowisko prawnika co do szans i możliwej kwoty do zapłaty. Doradca uwzględnił ten spór jako ryzyko, a nie jako bezsporny dług.