Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Hipoteka na siedlisku a restrukturyzacja gospodarstwa

Wojtek_77 | 2026-10-11 21:59
Prowadzę gospodarstwo i rozważam restrukturyzację, ale większość kredytu firmowego jest zabezpieczona hipoteką na siedlisku oraz części gruntów. Bank twierdzi, że bez jego zgody propozycje układowe niewiele zmienią w zakresie tego zadłużenia. Czy w takiej sytuacji najpierw ustala się realną wartość zabezpieczonych nieruchomości i porównuje ją z wysokością kredytu? Zastanawiam się też, czy bank może zgodzić się na wydłużenie spłaty albo okres karencji, jeżeli gospodarstwo nadal przynosi dochód. Najbardziej obawiam się, że mimo otwarcia postępowania bank będzie mógł doprowadzić do sprzedaży ziemi lub domu. Jak takie sprawy wyglądają w praktyce i co warto sprawdzić przed złożeniem wniosku?

Dyskusja (8)

Zosia_Rolnik 2026-10-12 09:50
Najpierw ustaliłabym aktualną wartość siedliska i gruntów objętych hipoteką, bo od relacji tej wartości do wysokości kredytu zależy, jaka część wierzytelności jest faktycznie zabezpieczona. Z tego, co rozumiem, propozycje układowe dotyczące tej części długu co do zasady wymagają zgody banku, więc jego stanowisko rzeczywiście ma duże znaczenie. Do poczytania jest materiał Co z hipoteką firmy w restrukturyzacji? „Co z hipoteką firmy w restrukturyzacji?”, który przystępnie omawia wycenę zabezpieczenia, zgodę wierzyciela i ryzyko utraty majątku. Dopytałabym bank, czy rozważy częściowe zwolnienie gruntów spod hipoteki w zamian za inne zabezpieczenie albo konkretny harmonogram spłat.
SlawekWarszawa 2026-10-14 12:48
Odpowiedź
Odpowiedź do: Zosia_Rolnik
Też bym zaczął od aktualnej wyceny siedliska i gruntów, bo dopiero wtedy wiadomo, jaka część kredytu ma realne pokrycie w zabezpieczeniu. Przy tej części bank rzeczywiście ma mocniejszą pozycję i bez jego zgody trudno narzucić mu warunki układu. Można jednak negocjować np. wydłużenie spłaty czy karencję, jeśli bank uzna, że to korzystniejsze niż egzekucja z gospodarstwa.
Emilia81 2026-10-12 18:59
Z tego, co wiem, najpierw warto ustalić realną wartość siedliska i gruntów, bo zabezpieczona część długu jest traktowana inaczej niż ewentualna nadwyżka ponad wartość hipoteki. Bank może zgodzić się na zmianę warunków czy wydłużenie spłaty, ale bez jego akceptacji układ rzeczywiście ma ograniczony wpływ na wierzytelność zabezpieczoną. Przy takim majątku koniecznie skonsultowałabym propozycje z doradcą restrukturyzacyjnym, żeby nie zwiększyć ryzyka egzekucji z nieruchomości.
PatrykWarszawa 2026-10-13 07:43
Z tego, co wiem, kluczowa jest realna wartość nieruchomości objętych hipoteką i to, jaka część kredytu znajduje w niej pokrycie. Bank może zgodzić się na wydłużenie spłaty albo inne warunki, ale przy wierzytelności zabezpieczonej jego zgoda zwykle ma duże znaczenie. Warto też dokładnie sprawdzić ryzyko egzekucji z siedliska i gruntów, zanim przedstawi się propozycje układowe. Podobny watek byl tez tutaj: Jak restrukturyzacja wpływa na wiarygodność gospodarstwa?.
KacperLodzRolnik 2026-10-13 21:36
Odpowiedź
Odpowiedź do: PatrykWarszawa
Dokładnie, najpierw trzeba mieć rzetelną wycenę siedliska i gruntów, bo od niej zależy, jaka część zadłużenia ma faktyczne pokrycie w zabezpieczeniu. Przy rozmowach z bankiem warto przedstawić realny plan spłat po restrukturyzacji — wtedy jest większa szansa na wydłużenie okresu kredytowania lub zmianę rat, choć ryzyko utraty nieruchomości nadal trzeba brać pod uwagę.
Szymon90 2026-10-15 03:56
Z tego co wiem, najpierw trzeba ustalić realną wartość siedliska i gruntów, bo zabezpieczona część wierzytelności jest traktowana inaczej niż ewentualna nadwyżka ponad wartość hipoteki. Bez zgody banku trudno narzucić mu warunki dotyczące zabezpieczonego długu, ale można negocjować wydłużenie spłaty albo zmianę zabezpieczenia. Warto też dobrze policzyć ryzyko, bo przy niewykonaniu układu nieruchomości nadal mogą być zagrożone.
LeszekRolnik 2026-10-15 11:32
Z tego co wiem, najpierw warto ustalić realną wartość siedliska i gruntów, bo znaczenie ma to, jaka część kredytu faktycznie znajduje pokrycie w hipotece. Bank może zgodzić się na zmianę warunków albo częściowe zwolnienie zabezpieczenia, ale zwykle trzeba mu przedstawić konkretny plan spłat i wycenę majątku. Bez jego zgody układ rzeczywiście może niewiele zmienić w części zabezpieczonej, więc dobrze omówić to z doradcą restrukturyzacyjnym.
Marek92 2026-10-15 22:19
Z tego, co wiem, kluczowa jest aktualna wycena nieruchomości i ustalenie, jaka część kredytu faktycznie znajduje pokrycie w hipotece. Bank nie musi zgodzić się na zmianę warunków dotyczących zabezpieczonej części długu, ale czasem woli wydłużyć spłatę albo zaakceptować sprzedaż części gruntów, jeśli dostanie ustaloną kwotę. Warto tylko dobrze policzyć ryzyko, bo przy niewykonaniu układu siedlisko nadal może być zagrożone.