Od którego wierzyciela zacząć rozmowy o układzie gospodarstwa?
Dorota_z_Lodzi
|
2026-10-25 22:50
Mam gospodarstwo, w którym największe zadłużenie jest w banku, ale najpilniejszy problem dotyczy dostawcy nawozów, który skierował już sprawę do egzekucji. Do tego firma leasingowa grozi wypowiedzeniem umowy na ciągnik, bez którego trudno będzie normalnie prowadzić prace. Z praktyki wiem, że sama wysokość długu nie zawsze przesądza, z kim rozmawia się najpierw, ale tutaj każdy z tych wierzycieli ma duży wpływ na dalsze funkcjonowanie gospodarstwa. Czy doradca w pierwszej kolejności bierze pod uwagę etap egzekucji i ryzyko utraty kluczowych maszyn, czy zaczyna od banku jako największego wierzyciela? Zastanawiam się też, czy kolejność tych rozmów może później wpłynąć na nastawienie pozostałych wierzycieli do propozycji układowych.
Dyskusja (6)
Janek_94
2026-10-26 05:38
Ja zacząłbym od dostawcy nawozów, bo trwająca egzekucja może najszybciej sparaliżować gospodarstwo, a równolegle rozmawiałbym z leasingodawcą, żeby nie stracić ciągnika. Bank ma największą wierzytelność, więc też musi być wcześnie włączony do rozmów, ale sama kwota długu nie powinna ustalać kolejności. Dobrze wyjaśnia to materiał Jak doradca ustala kolejność rozmów z wierzycielami? „Jak doradca ustala kolejność rozmów z wierzycielami?”, gdzie brane są pod uwagę m.in. egzekucja, ryzyko wypowiedzenia umów i wpływ danego wierzyciela na powodzenie układu. Najważniejsze, żeby rozmowy prowadzić według pilności zagrożeń, a nie wyłącznie salda zadłużenia.
LenaWarszawa
2026-10-26 16:28
Odpowiedź
Odpowiedź do: Janek_94
Też uważam, że najpierw trzeba opanować egzekucję i zabezpieczyć ciągnik, bo bez tego gospodarstwo może szybko stracić płynność i możliwość pracy. Banka nie można jednak długo pomijać — ze względu na skalę długu jego stanowisko będzie miało duży wpływ na powodzenie całego układu. Dobry doradca powinien więc prowadzić te rozmowy niemal równolegle, zaczynając od najbardziej pilnych zagrożeń.
NorbertRestruktWarszawa
2026-10-27 20:21
Odpowiedź
Odpowiedź do: Janek_94
Też bym tak ustawił priorytety: najpierw zatrzymać skutki egzekucji i zabezpieczyć ciągnik, bo bez niego gospodarstwo może stracić zdolność do dalszej pracy. Bank warto włączyć równolegle na wczesnym etapie, zwłaszcza że jego stanowisko może mieć duże znaczenie dla powodzenia całego układu. Ostatecznie kolejność powinna wynikać z tego, który wierzyciel stwarza dziś największe ryzyko dla bieżącej działalności.
Dorota_Biznes
2026-10-27 00:44
Ja zaczęłabym od dostawcy nawozów, skoro egzekucja już ruszyła, a równolegle pilnie rozmawiała z leasingiem, żeby nie stracić ciągnika. Bank ma największą wierzytelność i będzie kluczowy dla całego układu, ale kolejność powinna uwzględniać przede wszystkim to, kto może najszybciej sparaliżować gospodarstwo. Dobry doradca zwykle ocenia więc nie tylko kwoty, lecz także etap egzekucji, ryzyko wypowiedzenia umów i wpływ danego wierzyciela na dalsze funkcjonowanie. Podobny watek byl tez tutaj: Sporne zobowiązania gospodarstwa a wybór trybu restrukturyzacji.
Adam84
2026-10-27 07:09
Ja zacząłbym od dostawcy nawozów, bo skoro ruszyła egzekucja, czasu jest najmniej. Równolegle trzeba pilnie dogadać leasing ciągnika, żeby nie stracić podstawowego narzędzia pracy, a dopiero potem negocjować z bankiem największy dług i spinać całość w realny układ. Dobry doradca powinien patrzeć nie tylko na kwoty, ale też na to, który wierzyciel może najszybciej sparaliżować gospodarstwo.
Beata96
2026-10-28 04:37
Zaczęłabym od dostawcy nawozów, bo skoro egzekucja już ruszyła, to tutaj sytuacja jest najbardziej pilna. Równolegle trzeba rozmawiać z leasingiem, żeby nie stracić ciągnika potrzebnego do prowadzenia gospodarstwa. Bank ma największą wierzytelność i będzie kluczowy dla całego układu, ale kolejność rozmów powinna uwzględniać też bezpośrednie zagrożenia dla dalszej działalności.