Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Zajęcie komornicze a dopłaty ARiMR w restrukturyzacji rolnika (KRUS) – co z kontem i wpływami?

Katarzyna_Biznes | 2026-03-14 16:33
Prowadzę rodzinne gospodarstwo rolne jako osoba fizyczna (ok. 52 ha, zboża i rzepak) i jestem w KRUS. Przez dwa słabsze sezony mam narastające zaległości wobec dostawców nawozów i paliwa oraz wobec urzędu skarbowego z tytułu VAT, łącznie ok. 380 tys. zł. W lutym 2026 r. komornik zajął moje konto, na które wpływają dopłaty bezpośrednie z ARiMR i rozliczenia ze skupu. Jednocześnie mam długoterminową dzierżawę kilku działek i boję się, że blokady utrudnią bieżące zasiewy i płatności za środki do produkcji. Jestem na etapie rozmów z doradcą restrukturyzacyjnym i rozważam postępowanie o zatwierdzenie układu, ale nie wiem, jak praktycznie traktowane są dopłaty i środki na rachunku. Czy w restrukturyzacji rolnika dopłaty ARiMR oraz wpływy ze skupu mogą być uwzględnione w układzie i czy uruchomienie postępowania wpływa na już dokonane zajęcie komornicze? Jak to wygląda, gdy gospodarstwo działa bez spółki, a rachunek jest prowadzony na mnie jako osobę fizyczną?

Dyskusja (10)

NinaBiznes 2026-03-14 16:50
Zajęcie konta przez komornika z reguły obejmuje wszystkie wpływy na rachunek, więc dopłaty z ARiMR i pieniądze ze skupu po wejściu na konto mogą być blokowane i „wchodzić” do egzekucji, chyba że uda się wykazać, że dana wypłata ma ustawową ochronę albo komornik ograniczy zajęcie do konkretnej kwoty. Masz zajęcie od komornika sądowego czy egzekucję z urzędu skarbowego, i czy bank rozpoznaje wpływy z ARiMR jako osobne tytuły przelewów?
JulitaRolnikPlock 2026-03-14 17:12
Odpowiedź
Odpowiedź do: NinaBiznes
Masz rację, w praktyce przy zajęciu rachunku wszystko, co wpada na konto, bywa od razu „łapane” i dopłaty z ARiMR czy przelewy ze skupu też się na to łapią, dopóki nie ma wyłączenia albo ograniczenia zajęcia. Z tym że przy dopłatach czasem da się coś ugrać, jeśli to są środki o konkretnym przeznaczeniu i da się to jasno udokumentować, bo wtedy komornik lub bank mogą podejść do tematu inaczej. U mnie w podobnej sytuacji kluczowe było szybkie ustalenie, kto jest wierzycielem (US czy prywatny) i czy egzekucja idzie komornicza czy administracyjna, bo procedury i podejście do wpływów potrafią się różnić. To zajęcie masz od komornika sądowego czy z urzędu skarbowego (egzekucja administracyjna)?
Michalina98 2026-03-14 17:32
Miałem podobnie po słabszym roku – jak komornik wszedł na konto, to wszystko co wpadało na zajęty rachunek (i dopłaty z ARiMR, i przelewy ze skupu) potrafiło od razu „znikać” na spłatę, a bank tylko pokazywał blokadę i koniec dyskusji. U mnie pomogło dopiero szybkie ogarnięcie z komornikiem, co dokładnie jest zajęte i na jaką sprawę, bo przy kilku wierzycielach robi się chaos i człowiek nie wie, czemu raz coś schodzi, a raz wisi. Dopłaty same w sobie nie były magicznie „nietykalne”, liczyło się to, że wpływały na zajęte konto. Masz jedno zajęcie czy kilka i czy dopłaty wpływają na to samo konto co rozliczenia ze skupu?
Oskar_Restrukt 2026-03-14 17:51
Odpowiedź
Odpowiedź do: Michalina98
Michalina98, właśnie tego się obawiam, bo u mnie wygląda identycznie: co wpadnie na zajęty rachunek, to praktycznie od razu jest „zjadane”, a bank rozkłada ręce i pokazuje tylko blokadę. Najbardziej boli, że na to konto idą i dopłaty z ARiMR, i pieniądze ze skupu, więc zostaję bez płynności na bieżące rzeczy w gospodarstwie. Piszesz, że dopiero szybkie ogarnięcie tematu coś zmieniło, ale urwało Ci się w połowie – chodziło o dogadanie się z komornikiem, czy raczej o jakąś formalną ochronę wpływów? I czy u Ciebie komornik prowadził egzekucję z tytułu prywatnych długów, czy też wchodził w grę urząd skarbowy (VAT), bo mam wrażenie, że to robi sporą różnicę. U mnie dochodzi jeszcze restrukturyzacja, więc próbuję zrozumieć, czy cokolwiek da się „odseparować”, czy i tak wszystko leci jednym kanałem. Jeśli możesz, napisz co konkretnie u Ciebie zadziałało i po jakim czasie bank przestał automatycznie ściągać wpływy. Jakie rozwiązanie miałeś na myśli w tym urwanym zdaniu?
Karolina_Warszawa 2026-03-15 08:27
Odpowiedź
Odpowiedź do: Michalina98
Też to tak działa w praktyce: jak rachunek jest zajęty, bank trzyma blokadę i co wpada (dopłaty z ARiMR czy przelewy ze skupu) potrafi iść od razu na zajęcie, więc bez dogadania tematu u źródła same telefony do banku nic nie dają. Dopytam: u Ciebie to było zajęcie komornicze czy skarbowe (US) i czy dopłaty wpadały na ten sam rachunek co rozliczenia ze skupu?
Janek_94 2026-03-14 17:34
Miałem podobnie po słabszym roku i przy zajęciu komorniczym bank po prostu blokował wszystko, co wchodziło na konto, nieważne czy to ARiMR czy przelew ze skupu. U mnie dopłaty też “wpadały” na zajęte i praktycznie od razu znikały na poczet długu, a na bieżące wydatki zostawało tyle co nic, więc finalnie i tak trzeba było ogarnąć osobne konto do normalnego funkcjonowania i dogadać się co dalej z wierzycielami, bo inaczej tylko narastały zatory. Zwróć uwagę, że przy US i VAT jest jeszcze mniej “luzu” niż przy prywatnych dostawcach, więc robi się ciężko, jak wszystko idzie przez jedno zajęte konto. Ta restrukturyzacja, o której wspominasz, to postępowanie restrukturyzacyjne (układ), czy chodzi Ci o program/plan z ARiMR?
Aga_90 2026-03-14 17:57
U mnie w podobnej sytuacji komornik po zajęciu konta brał wszystko, co wpadało na rachunek, niezależnie czy to były dopłaty z ARiMR czy przelew ze skupu, bo dla banku to po prostu „środki na koncie”. Da się próbować wyjaśniać temat w banku i u komornika, ale często kończy się na tym, że liczy się tytuł wykonawczy i zajęcie, a nie źródło wpływu. Jeśli masz równolegle zaległości z VAT, to też potrafi się skomplikować, bo skarbówka idzie swoim trybem i wtedy blokady potrafią się nakładać. Masz zajęcie tylko od komornika, czy też przyszło osobne zajęcie/egzekucja z urzędu skarbowego?
PatrycjaLodz 2026-03-14 18:11
Miałem podobną sytuację i niestety jak konto jest zajęte, to komornik potrafi “zgarnąć” wpływy niezależnie czy to dopłaty z ARiMR czy pieniądze ze skupu, dopóki bank tego nie zablokuje albo nie ma podstawy do wyłączenia. Przy takich kwotach i jednocześnie zaległościach w VAT dobrze wiedzieć, kto dokładnie prowadzi egzekucję (komornik vs urząd skarbowy), bo wtedy zasady i tempo potrafią się różnić. Dopłaty same w sobie nie zawsze są traktowane jak “nietykalne”, więc często kończy się to rozmową z bankiem i sprawdzeniem, co komornik wpisał w zajęciu. To zajęcie jest od komornika sądowego czy z urzędu skarbowego (administracyjne)?
PatrykWarszawa 2026-03-14 20:20
Zajęcie konta z reguły „łapie” wszystkie wpływy, więc dopłaty z ARiMR i pieniądze ze skupu po wejściu na rachunek mogą zostać zablokowane i pójść na spłatę, chyba że masz wyraźnie wyłączone konkretne świadczenia (tu bywa różnie i często kończy się na wyjaśnieniach z komornikiem/bankiem). Jeśli masz jednocześnie zaległości w VAT, to pamiętaj, że urząd skarbowy ma swoje narzędzia niezależnie od komornika i łatwo o sytuację, że kilka stron „ciągnie” z tego samego źródła. W praktyce wiele osób ogarnia to przez dogadanie sposobu spłat i zostawienie kwoty na bieżące koszty gospodarstwa, bo inaczej robi się zator na paliwie/nawozach i spirala. Masz zajęcie od komornika „cywilnego” (dostawcy), czy egzekucję administracyjną z urzędu skarbowego, i na jaki rachunek dokładnie wchodzą dopłaty (ten sam co skup)?
Iza_94 2026-03-15 09:26
Odpowiedź
Odpowiedź do: PatrykWarszawa
Patryk ma ogólnie rację: jak konto jest zajęte, to bank blokuje wpływy z automatu i dopiero potem ewentualnie coś da się „odkręcać” po wyjaśnieniach, więc dopłaty z ARiMR i przelewy ze skupu po wejściu na rachunek mogą po prostu utknąć albo pójść na potrącenie. Z mojego doświadczenia najwięcej zależy od tego, czy komornik zajmuje „rachunek” (standardowo tak) i czy da się wykazać, że dana kwota to środki o szczególnym przeznaczeniu, ale w praktyce często kończy się na papierologii i czekaniu, a w międzyczasie nie ma płynności na paliwo, nawozy czy raty. Pamiętaj też, że jak masz zaległość w VAT, to wchodzi w grę egzekucja administracyjna z urzędu skarbowego, a to potrafi iść równolegle inną ścieżką niż komornik od „cywilnych” wierzycieli. U rolników problem jest taki, że wszystko kręci się wokół jednego rachunku: dopłaty, skup, VAT, koszty i leasing/kredyt – i jedno zajęcie potrafi sparaliżować całość. Jeśli masz długoterminową umowę/leasing i spłaty schodzą z tego samego konta, to przy blokadzie robi się domino, bo bank nie patrzy, że to „na ciągnik” albo „na środki do produkcji”. Warto od razu ustalić w banku, jak technicznie księgują wpływy i co dokładnie jest blokowane, bo czasem widać na historii, czy pieniądze są tylko „wstrzymane”, czy od razu poszły na przekaz do komornika. I druga rzecz: dopłaty z ARiMR bywają wypłacane partiami, więc nawet jedno zajęcie może łapać kilka transz w różnych terminach. To zajęcie masz od komornika sądowego od dostawców, czy idzie też zajęcie z urzędu skarbowego (NUS) osobno?