Forum Doradztwo Restrukturyzacyjne

Nowe zamówienie w trakcie restrukturyzacji gospodarstwa

Witek_z_Plocka | 2026-06-14 21:36
Mam pytanie z praktyki, bo znajomy rolnik jest już po otwarciu restrukturyzacji i dostał propozycję stałej dostawy warzyw do lokalnego odbiorcy. Z jednej strony takie zlecenie poprawiłoby mu bieżącą płynność, ale z drugiej boi się, czy nie narobi sobie problemów wobec starych wierzycieli. Jak to wygląda, gdy zamówienie jest już po dniu układowym i trzeba kupić paliwo, nawozy oraz opłacić ludzi do zbioru? Czy takie nowe zobowiązania traktuje się normalnie jako bieżące koszty gospodarstwa, jeśli mają pokrycie w przychodzie? Pytam, bo w branży często jest tak, że bez nowych dostaw gospodarstwo po prostu nie ma z czego spłacać układu.

Dyskusja (6)

Edyta84 2026-06-14 22:20
Moim zdaniem kluczowe jest to, że zamówienie pojawiło się już po dniu układowym, więc trzeba patrzeć bardziej na bieżące koszty i realną rentowność niż na same stare zobowiązania. Jeśli paliwo, nawozy i ludzie do zbioru są opłacani z wpływów z nowej dostawy, a nie kosztem wierzycieli, to może to wręcz pomagać utrzymać gospodarstwo przy życiu. Warto tylko dobrze udokumentować kalkulację i najlepiej skonsultować to z nadzorcą, żeby nie było potem zarzutu działania na szkodę masy. Tu jest sensowny materiał do poczytania w tym temacie: Czy firma w restrukturyzacji może przyjmować nowe zlecenia?
AdrianRestrukt 2026-06-15 04:42
Moim zdaniem samo przyjęcie nowego zamówienia po dniu układowym nie powinno być problemem, jeśli jest to normalna działalność gospodarstwa i realnie poprawia bieżącą płynność. Ważne tylko, żeby dobrze oddzielić koszty i przychody z tego zlecenia od starych zobowiązań oraz nie robić niczego, co wyglądałoby na pokrzywdzenie wierzycieli. Przy większych wydatkach typu paliwo, nawozy czy ludzie do zbioru najlepiej mieć to dobrze udokumentowane i skonsultować z nadzorcą/zarządcą, jeśli taki jest w postępowaniu.
MirellaRestruktWarszawa 2026-06-15 15:15
Moim zdaniem samo przyjęcie nowego zamówienia po dniu układowym nie powinno być problemem, o ile jest normalnie rozliczane i faktycznie pomaga utrzymać gospodarstwo w ruchu. Trzeba tylko pilnować, żeby koszty typu paliwo, nawozy czy ludzie do zbioru były dobrze udokumentowane i związane z bieżącą działalnością, a nie wyglądały jak kombinowanie kosztem wierzycieli. Przy restrukturyzacji i tak najlepiej, żeby takie większe zlecenie skonsultował z doradcą albo nadzorcą, bo dużo zależy od trybu postępowania. Podobny watek byl tez tutaj: Od kogo doradca zaczyna rozmowy przy długach w gospodarstwie?.
Hubert_Doradca 2026-06-15 21:43
Co do zasady nowe zamówienia po dniu układowym są normalną częścią dalszego prowadzenia gospodarstwa, więc samo przyjęcie dostawy warzyw nie powinno być problemem. Ważne, żeby koszty paliwa, nawozów i ludzi były związane z bieżącą działalnością i realnie poprawiały płynność, a nie omijały starych wierzycieli. Przy restrukturyzacji najlepiej też mieć to dobrze udokumentowane i skonsultować z doradcą/nadzorcą, bo czasem drobny szczegół w układzie zmienia ocenę sprawy.
MartaDoradca 2026-06-16 13:22
Moim zdaniem samo przyjęcie nowego zamówienia po dniu układowym nie jest problemem, jeśli jest to normalna działalność gospodarstwa i realnie poprawia bieżącą płynność. Trzeba tylko dobrze policzyć koszty paliwa, nawozów i ludzi, żeby nie robić nowych zaległości, bo zobowiązania powstałe po otwarciu restrukturyzacji trzeba regulować na bieżąco. Warto też, żeby znajomy skonsultował większą umowę z doradcą restrukturyzacyjnym albo nadzorcą, bo czasem znaczenie ma skala zlecenia i warunki płatności.
Oskar_Restrukt 2026-06-16 19:51
Moim zdaniem samo przyjęcie nowego zamówienia po dniu układowym nie jest z automatu problemem, zwłaszcza jeśli realnie poprawia bieżącą płynność gospodarstwa. Ważne, żeby koszty typu paliwo, nawozy czy ludzie do zbioru były normalnie rozliczane jako bieżące zobowiązania, a nie mieszane ze starymi długami objętymi układem. Dobrze też, żeby rolnik miał to przeliczone na papierze i najlepiej skonsultował z nadzorcą, bo kluczowe jest, czy zlecenie nie pogarsza sytuacji wierzycieli.